Rozmowa z lustrem
Ty
co myślisz według instrukcji
Przed dojściem do rozumu
nie zabieraj głosu
Możesz być tylko delatorem wyznań
których brak nie oznacza potrzeby
Ty
co sądzisz że wystarczy wymigać się
z odpowiedzialności
za cokolwiek
żeby być człowiekiem
i dosłużyć się szacunku
popełniasz błąd
Zamknięty na codzienność własnych bełkotów
na wyrzucony klucz od cudzego pożądania
umierasz.
Pozostało ci wzruszenie ramion
przeczucie które mówi ci o tym że znikniesz
w otoczeniu nędznych ochłapów goryczy
bo kto wspomni na twoją nieuchwytność
jeżeli zostaniesz nieuchwytny
kto uczyni z ciebie człowieka
jeżeli nadal pozostaniesz jego obietnicą?
Ty
co myślisz według instrukcji
Przed dojściem do rozumu
nie zabieraj głosu
Możesz być tylko delatorem wyznań
których brak nie oznacza potrzeby
Ty
co sądzisz że wystarczy wymigać się
z odpowiedzialności
za cokolwiek
żeby być człowiekiem
i dosłużyć się szacunku
popełniasz błąd
Zamknięty na codzienność własnych bełkotów
na wyrzucony klucz od cudzego pożądania
umierasz.
Pozostało ci wzruszenie ramion
przeczucie które mówi ci o tym że znikniesz
w otoczeniu nędznych ochłapów goryczy
bo kto wspomni na twoją nieuchwytność
jeżeli zostaniesz nieuchwytny
kto uczyni z ciebie człowieka
jeżeli nadal pozostaniesz jego obietnicą?
Komentarze (40)
Nie no, kurde. Całość sztis, ale...
"kto uczyni z ciebie człowieka
jeżeli nadal pozostaniesz jego obietnicą?" - absolutnie me gusta
Znakomite!
Choć na wierszach się raczej nie znam.
A to, to kwintesencja:
"co sądzisz że wystarczy wymigać się
z odpowiedzialności
za cokolwiek
żeby być człowiekiem"
Natomiast wydaje mi się, że jest błąd językowy. Otóż:
"bo kto wspomni na twoją nieuchwytność"
Z tego, co wiem, wspomnieć można kogoś, o czymś, w czymś, ale nie na coś. Na coś można np. zwrócić uwagę.
https://www.wsjp.pl/do_druku.php?id_hasla=34458&id_znaczenia=0
Pozdrawiam.
Zinterpretować fachowo nie potrafię, zaś jest mi się, tak po prostu podobającym w odczycie.
A tak dokładnie to czym chciałeś napisać?
Przepraszam, próbowałeś nie pić i nie gadać do lustra? Próbuj może ci się uda zanim nie zobaczysz w lustrze białe myszki i ciotkę Delirkę.
''kto uczyni z ciebie człowieka
jeżeli nadal pozostaniesz jego obietnicą?'' te wersy strasznie mi się podobają, szkoda że Autor nie odpowiedział na to pytanie, czy Autor nie patrzy w lustro?
Pozdrawiam.
prawda czy fałsz? ktora natura teraz jest na tapecie? ta: wredna czy ta przyznająca się do: "Z przykrością muszę stwierdzić, że istotnie - myliłam się w ocenie wierszy, być może nie potrafiłam się zagłębić, być może inaczej rozumiałam poezję."
i kto teraz trafi za betti?
betti skopiuj
Gregory już to zrobiłam.
Violet, muszę to przemyśleć, pozwolisz?
betti ty masz halucynacje?
Gregory już - nie.
betti to kto jest riggsem, a kto violet
Gregory zapytaj violet, czemu mnie pytasz, niech się pochwali...
betti co ty bredzisz? bo nie kumam
betta całkiem zgłupiala , cośta jej wczoraj ludzie zrobili hi, hi, hi
akwamen na ósmym musi milczeć więc tutaj szczeka
Gregory dlaczego ona gada z Violet? hi, hi zwidy ma czy jak? trzepnęło ją i to mocno ha, ha, ha
akwamen wczoraj z riggsem gadała a dzisiaj z Violet
Gregory jeszcze się okaże, że ty Pasja... co w sumie wcale by mnie nie zdziwiło...
betti jeżu drogi, czy ty się nie stuknęła w głowę, ze tobie się tak chce konfabulować?
Gregory trafiłam, naprawdę?
betti masz wokół siebie klonów ich pilnuj, żeby się nie pogubili
betti w samo sedno trafiłaś
Gregory że też wam się chciało robić z siebie takie pośmiewisko... podziwiam.
betti żal mi ciebie, że samotność cię dobija i szukasz rozrywki i pola żeby w kogoś uderzyć. Strasznie tak życ w ciągłym urojeniu
betti świetny tytuł wiersza pogadaj sobie z lustrem.
Gregory dlaczego wysuwasz wnioski z pogłosek, prawdy wszak nie znasz...
Gregory ty też powinieneś, nie uważasz?
betta jestem Violet! Kogo na jutro mi przeznaczysz? hi, hi ha, ha
Doszłaś do siebie? Cieszę się...
betta doszedłem he, he ze śmiechu, lepiej teraz sie czujesz, zdrowko najważniejsze hłe, hle żmijko klamczuszko hi, hi
akwamen spadaj stary koniobójco erotomanie onanisto odczep się od dziewczynę zboku w mordę przez matkę kopany. Już cię ostrzegałem
Ciekawy1 dziś nie jestem akwamenem hi, hi
akwamen jesteś starym rumplem i patolem
Ciekawy1 mylisz sie dżentelmenie hi, hi dziś jestem kobitą! ha, ha
Ciekawy1, dwie minuty temu pisał Tomkowi komentarz Bogumił, po minucie Ty. Przynajmniej pozory jakieś stwarzaj :)
akwamen kobitą z trzema jajami ty obszczymurze, hi, hi, he, he, ihaha
Nerwinka przepraszam za spam, a wiersz o naszym bełkocie jest na czasie. hej
Kiedy sięgam do Herberta zawsze mnie zadziwia skala pytań jakie mi stawia. Bardzo mi twarz Pana Cogito w lustrze się tu wyostrzyła. "Zamknięty (..) na wyrzucony klucz od cudzego pożądania. Umierasz." To brzmi jak celibat. ale "Zamknięty na codzienność własnych bełkotów"(...) Umierasz. Bełkot uznajesz za wartość poznawczą? Może źle odczytałem... Mimo tego uznaję ten wiersz za bdb poezję. (Nikt nie zwrócił Ci uwagi ze wkleiłeś tekst podwójnie? :) )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania