Też mi się jako sztosix widzi. Zwłaszcza drugi wers oraz ten z krwią czapli.
Kurde, raczej się nie nauczę pisać w takiej formie. Nie mam w głowie odpowiednich obrazów albo nie odczuwam w sobie takiej estetyki. Jak czytam - tak, ale u siebie nie wzniecę.
Pozdrox
Miło mi. To tak jak ja nie potrafię napisać dobrej prozy (: Coś tam napiszę, ale jakieś to takie blade na tle innych tekstów.
Dzięki za przeczytanie i oczywiście pozdrówki :)
Oj ciekawie tu u Ciebie, mam problem z interpretacją jakąś taką "do rzeczy" więc odczuwanie pozostawię dla siebie:)
Pierwsza strofa moja ulubiona:)
Pozdrawiam i gwiazdozbiór leci:)
Adelajdo. Przypadł mi do gustu. Jeno trochę krótki. Frida mnie się kojarzy z Abbą i Malarką. Twój wiersz z tą Drugą.
P.S. Zdaniem mym, wartość tekstu w ogólnym sensie, zależy nie tylko od autora, ale także od czytającego. Pozdrawiam→5
Bardzo mi miło. Jest krótki, to fakt. Kiedyś pisałam te dłuższe, teraz gdzieś mi bliższe są te krótkie formy :-) Obrazy Fridy bardzo lubię i ją samą jako postać.
To na pewno. Czy autorzy bez czytelników byliby autorami? Pewnie tak, ale nie miałoby to takiej wartości.
Pozdrawiam również i dziękuję za przeczytanie.
Komentarze (19)
;;ze starych guzików układane konstelacje''
''będziemy wolni jak krew czapli''
To zabieram. Pozdrawiam.
Cieszę się, że coś przypadło do gustu :)
Dziękuję za przeczytanie i również pozdrawiam.
Jaki mocny głos kobiecy. Autoportret napisany słowem. Zastanowienie i konstelacja myśli. Sztosik
Dziękuję Francis za miłe słowa i przede wszystkim za przeczytanie :)
Pozdrawiam.
Też mi się jako sztosix widzi. Zwłaszcza drugi wers oraz ten z krwią czapli.
Kurde, raczej się nie nauczę pisać w takiej formie. Nie mam w głowie odpowiednich obrazów albo nie odczuwam w sobie takiej estetyki. Jak czytam - tak, ale u siebie nie wzniecę.
Pozdrox
Miło mi. To tak jak ja nie potrafię napisać dobrej prozy (: Coś tam napiszę, ale jakieś to takie blade na tle innych tekstów.
Dzięki za przeczytanie i oczywiście pozdrówki :)
Adelajda - e tam, masz zaczyny. Trzeba wychodzić z komfortu stref ;)
Canulas coś tam zaczęłam pisać, niezbyt ambitnie, ale nie wiem czy literki nie popełnią w tym czasie samobójstwa.
Adelajda, haha. Pięknie. Pisz, pisz.
Witam
Widać zainspirowanie się Fridą Kahlo. Jest rozpacz i egocentryzm, ale jest też wrażliwość.
jeszcze będziemy wolni jak krew czapli
a każdy dzień będzie dniem jętki... cudne.
Pozdrawiam
Dziękuję pasjo. Tak, Frida się tu pojawiła, ale inspiracją ostateczną nie była.
Pozdrawiam również :-)
Przepiękne
Dziękuję za przeczytanie :-)
Pozdrawiam.
Oj ciekawie tu u Ciebie, mam problem z interpretacją jakąś taką "do rzeczy" więc odczuwanie pozostawię dla siebie:)
Pierwsza strofa moja ulubiona:)
Pozdrawiam i gwiazdozbiór leci:)
Dziękuję Ci bardzo. Cieszę się, że przypadł do gustu :)
Również pozdrawiam.
Adelajdo. Przypadł mi do gustu. Jeno trochę krótki. Frida mnie się kojarzy z Abbą i Malarką. Twój wiersz z tą Drugą.
P.S. Zdaniem mym, wartość tekstu w ogólnym sensie, zależy nie tylko od autora, ale także od czytającego. Pozdrawiam→5
Bardzo mi miło. Jest krótki, to fakt. Kiedyś pisałam te dłuższe, teraz gdzieś mi bliższe są te krótkie formy :-) Obrazy Fridy bardzo lubię i ją samą jako postać.
To na pewno. Czy autorzy bez czytelników byliby autorami? Pewnie tak, ale nie miałoby to takiej wartości.
Pozdrawiam również i dziękuję za przeczytanie.
Co nie wejdę do Ciebie, to przypada mi do gustu. Ciekawa treść, ciekawy tytuł.
Pozdrawiam :)
Bardzo mi miło :) Dzięki za odwiedziny.
Również pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania