Rymowany tekst o tym, jak smakuje proza
Nie szukam metafory twojego uśmiechu –
zbyt szczery, by przenośnią zniekształcać znaczenie.
Nie szukam ozdobników dla serdecznych gestów,
jak ręce wyciągnięte w drzwiach na powitanie.
Nie znajduję wersetów stosownych dla dłoni
chropawych od wysiłku i od serca ciepłych.
Szukam suchej koszuli, kiedy przemoczony
śmiejesz się tak po prostu i mówisz: - Rozpieścisz.
Na kuchennym blacie podgrzewa się obiad.
Jak głupia się rumienię, kiedy ci smakuje.
Zobacz, na stole ciasto, duży dzban kompotu.
I chwila, żywcem z prozy, sama się rymuje.
________________________
Karnawaliwy muzyczny aneks - Piosenka o sercach i o wszystkozercach. Mój tekst plus muza od AI.
https://suno.com/s/LGFMamMM2UoDq7Vl
Komentarze (9)
To proza poetycka zapisana rymem, fajna, nawet bardzo.
Kak zwał, tak zwał, tytuł uwzględnia... :) Fajnie, że się podoba:)
Dzięks
/Szukam suchej koszuli, kiedy przemoczony/ – przemoczony/a – ciekawa dwuznaczność
Nie doszukuj się tu dwuznaczności;)
Właśnie z pomocą AI zrobiłam z tego country. Posłuchaj :)
https://suno.com/s/2IgPzzaLKyMVb8EB
Tak się głupio, przecież wiem.
il cuore i ja wiem, że masz poczucie humoru;) i bardzo dobrze:)
Ciepłe, proste, bardzo ludzkie - blat i kompot niosą całą czułość.
Dziękuję. Takie być miało:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania