Poprzednie części: Rysunek
rysunek
Rysunek
Gówniany rysunek,
gówniany rysunek,
a na tym rysunku
mój wizerunek.
Gówniany rysunek,
malowany na ścianie,
śmierdzi i brzydzi,
tam jednak zostanie.
Gówniany rysunek
każdemu wadzi,
bo zesrał się,
zamiast się skadzić.
Gówniane lico
i myśli gówniane,
gówno, gówno
na całej ścianie.
Ohyda brązowa,
cuchnące ekskrementy,
rysunek tragiczny
do ściany przypięty.
Na nic odświeżacze,
smród płuca zatyka,
taki przekaz ohydny
od introwertyka.
Komentarze (9)
Fajny wiersz. Gówno - ulubiony temat Nuncjusza. 5
poezja kaowa :)
Według mnie trochę za dużo tu tego "gówna". Raz stanowczo by wystarczyło użyć tego słowa. Szczerze? Obrzydziłeś ten wiersz. :/
Czytałem to już kilka miesiecy temu...
na opowi, od tego samego autora. Po co znowu?:)
Tak mi się zdawało, że już to czytałam. Chyba brak weny i odgrzewane kotlety : /
Brak czasu nie weny. Tak dawno tutaj nie zaglądałem że tak dla śmiechu to zrobiłem :)
Wybaczamy :) Bo wiersz przedni. Oceniłem go kiedyś na 5 i podtrzymuję :)
I ode mnie piąteczka :) Nie wszyscy potrafią pisać o sobie w taki sposób i nie wstydzić się własnego wizerunku :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania