Poprzednie części:  Rzeka

Rzeka światła

Rzeka światła pada na mnie

Wyostrzając każdy rys

Światłocienie nawet zgrabnie

Ukrywają ślady blizn.

Blizn co życie wyorało

W mojej duszy w świetle dnia

Blizn co naznaczyły ciało

Pamięć o nich jeszcze trwa.

Ciemność nocy je ukryje

Zmierzch spokojny niesie sen

Sen człowieka, który spijał

Swego życia każdy dzień.

Dzień co niósł radości, troski

Jak każdemu spośród nas

Zostawiając blask radości

Mimo trosk, po których ślad

W naszej duszy będzie gościł

Jeszcze wiele, wiele lat.

Lecz jak obraz w starym kinie

Czarno-biały, pełen rys

Z czasem zblaknie i przeminie

Zapomnienia ostrząc zmysł.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Piotrek P. 1988 2 mies. temu

    Nostalgiczny i życiowy wiersz, kryjący się za tajemniczo oraz ciekawie brzmiącym tytułem, zachęcającym do zajrzenia i przeczytania.

    5, pozdrawiam 🙂

  • Barmaria 2 mies. temu

    Dziękuję i pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania