Poprzednie części: Rzeka
Rzeka światła
Rzeka światła pada na mnie
Wyostrzając każdy rys
Światłocienie nawet zgrabnie
Ukrywają ślady blizn.
Blizn co życie wyorało
W mojej duszy w świetle dnia
Blizn co naznaczyły ciało
Pamięć o nich jeszcze trwa.
Ciemność nocy je ukryje
Zmierzch spokojny niesie sen
Sen człowieka, który spijał
Swego życia każdy dzień.
Dzień co niósł radości, troski
Jak każdemu spośród nas
Zostawiając blask radości
Mimo trosk, po których ślad
W naszej duszy będzie gościł
Jeszcze wiele, wiele lat.
Lecz jak obraz w starym kinie
Czarno-biały, pełen rys
Z czasem zblaknie i przeminie
Zapomnienia ostrząc zmysł.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania