Poprzednie częścisacharyzma

sacharyzma

Pegaz koń Greka, szmaciarza rżał,

mój stary pytany: chcesz za ten złom

koszulkę pole, odpowiedział,

że wolałby łąkę bliżej domu

dla naszej Bucefałki,

mocnej jak sprzężaj stalińca i grafomanii

 

ja, wtedy z szopą włosów,

nie chodziłem w metafory od Wielkiego Wozu,

o trzymaniu przez powęz pierwszych włosów łonowych,

lądujących na księżycu tuż po Armstrongu.

 

można się prowadzać tędy owędy przez

względy gawędy, z gorącem w sobie,

bez talentu i flory dykteryjnej oferować:

 

skrzydełko czy proza

 

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Lotos ponad rok temu
    Masz rację, bez talentu, nie bierz się za wielki wóz, a dla ciebie skrzydełko nie proza, nie mówiąc już o poezji, no ale dodał bym ci i nóżkę jak na kalekiego lefebrystę przystało.
  • Starszy Woźny ponad rok temu
    A to indzinier franuś wziun sie pod boczki.
    Hoo!
    NO!
  • ireneo ponad rok temu
    Przydał się twój gotowiec
    "Grain (.)
    no, to jesteś większym idiotą niż quń w kłębie"
    Ty to pewnie robiłeś w tej tv szczekającej, mając tak nizinnie chamowaty koncept
  • Lotos ponad rok temu
    Teraz już wiem, ciebie męczy ból istnienia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania