Sezam rozsypany na stole przypomina mi o Tobie
Włosy rozwiewane dla oczu wyglądają jak ten sezam
Głosy szepczące po cichu wygrażają nam - zapominam
Senne panoszące się w mym, znikającym mnie i siebie
Niemal doskonałe ze swymi, wkurzających cię wadach
Czemu przewijają mi się wizje bezustannie na dachach?
Zanim powiedziałaś: my razem roześmiani - to koniec
Anubis obserwuje, ale czemu? zapłakałam na wieniec
Teraz ubolewam, lecz żyję, przegapiłem mą szansę
Razem zwyciężymy to życie, nienawidzę się sama
Życie, przeraźliwie to boli, z podciętych żył spływa...
Julio, ukochana ty moja nadchodzę, już razem...
Anonim30.08.2015
im mniej udziwnień tym lepiej, staraj się pisać prosto a siła przekazu wzrośnie
tak mniemam
Mnie się nawet podoba. Fajnie jest, jak pasują do siebie nie tylko końcówki. Jak łączy się coś więcej.
Popacz: jak w jednym/dwóch wersach użyjesz przykładowo słów: śnić, świetlany, światło... to ten wiersz nabierze strasznie dużo, zwłaszcza jak go powiesz na głos. Słowa, które jakoś ze sobą współgrają nadadzą mu spójny charakter. Tak na przykład.
Idzie mi o to, że wiersz nie koniecznie musi rymować się na końcach wersów. Albo jak jest biały, nie musi tak być, że nic tam do siebie nie pasuje. Możesz se popracować, żeby nabrał jakiegoś spójnego elementu, albo kontrastowego, żeby to jakoś szło. Przeczytaj se go na głos raz, zobacz jak on brzmi. Żeby jakoś brzmiał.
Komentarze (21)
Czemu ktoś to ocenił na 1? Dziwne. To jest na solidne 4 :)
Ooo wreszcie coś o mnie xD Ja też daje cztery, ładne, ale zapis jakoś mi dziwnie wali po oczach xd chyba za dużo kropek, ale to już Twój wybór xD
Masz na imię Julia?
Szynka.
szyszynka
https://www.youtube.com/watch?v=3lcWlbpH_r8
Sezam rozsypany na stole przypomina mi o Tobie
Włosy rozwiewane dla oczu wyglądają jak ten sezam
Głosy szepczące po cichu wygrażają nam - zapominam
Senne panoszące się w mym, znikającym mnie i siebie
Niemal doskonałe ze swymi, wkurzających cię wadach
Czemu przewijają mi się wizje bezustannie na dachach?
Zanim powiedziałaś: my razem roześmiani - to koniec
Anubis obserwuje, ale czemu? zapłakałam na wieniec
Teraz ubolewam, lecz żyję, przegapiłem mą szansę
Razem zwyciężymy to życie, nienawidzę się sama
Życie, przeraźliwie to boli, z podciętych żył spływa...
Julio, ukochana ty moja nadchodzę, już razem...
im mniej udziwnień tym lepiej, staraj się pisać prosto a siła przekazu wzrośnie
tak mniemam
Dziękuję Filipie: ) Już poprawiam.
Niemal doskonale ze swymi, wkurzających cię wadach... Nie powinno być wkurzającymi cię wadami? Nie czytałem komentarzy...
Zapomniałem ... Trója
no to ja 5 po tych poprawkach, teraz jest schludniej ;)
Sakal, jesteś nawet na konfie, a mnie nie pamietasz... :'c
Naprawdę przyjemnie to wyszło, chyba tej poezji za bardzo nie zmaltretowałeś : ) 4
Haruu, przepraszam: (
Angela, dziękuję: )
Wojtek, Wojtek xD
Co wy macie z tym Sezamem XD Mi się podoba, 5.
Mnie się nawet podoba. Fajnie jest, jak pasują do siebie nie tylko końcówki. Jak łączy się coś więcej.
Popacz: jak w jednym/dwóch wersach użyjesz przykładowo słów: śnić, świetlany, światło... to ten wiersz nabierze strasznie dużo, zwłaszcza jak go powiesz na głos. Słowa, które jakoś ze sobą współgrają nadadzą mu spójny charakter. Tak na przykład.
Świetlane myśli światła śnię
Leczę człowieka snem
Dobrze, zapamiętam sobie tę uwagę: )
Idzie mi o to, że wiersz nie koniecznie musi rymować się na końcach wersów. Albo jak jest biały, nie musi tak być, że nic tam do siebie nie pasuje. Możesz se popracować, żeby nabrał jakiegoś spójnego elementu, albo kontrastowego, żeby to jakoś szło. Przeczytaj se go na głos raz, zobacz jak on brzmi. Żeby jakoś brzmiał.
*niekoniecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania