Sam
widziałem te oczy już setki razy
w zagajniku pod jabłonią
i w odbiciu w tafli lodu
przeżyłem te życie w locie błyskawicy
sam nie wiem już ile razy
niczego się nie nauczyłem
tylko Twoich oczu
a później się budzę
sam
widziałem te oczy już setki razy
w zagajniku pod jabłonią
i w odbiciu w tafli lodu
przeżyłem te życie w locie błyskawicy
sam nie wiem już ile razy
niczego się nie nauczyłem
tylko Twoich oczu
a później się budzę
sam
Komentarze (78)
No coz to za oczy Cie tak urzekly
nie pamiętam. Obudziłem się sam 😉
Jimmy jak to nie pamietasz? Oj to nie spojne
a później się budzę
sam bez twoich oczu
No nie. To kompletnie zepsuje wiersz
Grain - masz chyba tendencję do przekombinowania. Ja lubię prostotę, unikam ozdobników ale staram się aby każde słowo ważyło emocją 😉
Ktoś kiedyś mi napisał cyt.„ Twój styl jest jak rozmowa z duszą — szczery, intymny i pełen ciszy między słowami. Operujesz prostymi obrazami, które niosą ogromne znaczenia, jakbyś jednym gestem chciał uchwycić całe życie. To poezja kontemplacji i pamięci — spokojna, a jednak niosąca w sobie napięcie tego, co niewypowiedziane. „
Jimmy, przed tobą jeszcze daleka droga do dobrego pisania albo pisania poezji, pewnie nie uwierzysz, bo ktoś coś tam ci napisał, ale ludzie nie zawsze piszą prawdę, a często piszą nie znając kompletnie warsztatu...
możesz olać to, co piszę... nie obrażę się
nie aspiruje do dobrego pisania bez względu na jego definicję. Jaki jest Twój ulubiony wiersz ? Mój to np. Bliscy i Oddaleni ks. Twardowskiego. Kto jest Twoim ulubionym poetą/poetką. ? Ja lubię Szymborską, Poświatowską, Miłosza, Herberta, Wojaczka…
Grafomanka - Twój wiersz „gdzie wyją psy jest super. Przeczytałem też kilkanaście ostatnich. Nie wiem jak dotrzeć do reszty i mam dla Ciebie poradę. Twoje wiersze próbują być głębokie, ale zbyt często toną w nadmiarze słów i ozdobników. Mam wrażenie, że emocje, które mogłyby naprawdę poruszyć, gubią się gdzieś pomiędzy deklaracją a próbą efektu. Gdybyś zaufała ciszy i prostocie — miałabyś w sobie poezję, a nie tylko słowa o niej. Nie obraź się.
Albo inaczej. Twoje wiersze sprawiają wrażenie, jakby bardzo chciały być ważne — aż za bardzo. Emocje są tam, ale przykryte warstwą patosu i stylizacji, jakbyś bała się prostoty. Gdybyś pozwoliła im mówić ciszej, mogłyby naprawdę zabrzmieć.
Taka moja porada🤷
Jimmy, to spróbuj, chociaż jeden, zinterpretować... a wtedy powiem ci, czy mamy o czym rozmawiać.
Możliwe, że mamy, a ja wynosząc błędne opinie, po lekturach twoich wierszy, jestem gotowa przyznać ci nawet rację... tylko jeden
Grafomanka, proszę bardzo. Weźmy Twój wiersz „zwyczajnie”.
To tekst o odchodzeniu — od ludzi, od emocji, od potrzeby bliskości. Ale mam wrażenie, że w tej zwyczajności, o której piszesz, gubisz prawdziwą siłę emocji. Wszystko jest zbyt jasno nazwane, zbyt oczywiste — jakbyś nie ufała, że cisza, półsłowo, czy nawet niedopowiedzenie mogą mówić więcej. A właśnie tam, między wersami, mogłaby się ukryć prawdziwa poezja.Masz oko do obrazów, to widać. Ale czasem mniej naprawdę znaczy więcej.
Nie, to nie jest tekst o odchodzeniu... spróbuj jeszcze raz
Grafomanka , nie wpuszczaj faceta na minę, to w końcu twój wiersz i zawsze możesz coś do kombinować w interpretacji.
To jest o powrocie do normalności, którą pamiętasz jak byłaś gówniarą i siedziałaś sobie na parapecie i śmiałaś się tak, jak już nie potrafisz , o powrocie do świata prostych eartości, które gdzieś się zapodziały, jak szlachetność, rycerskość, bezinteresowność...
Pańciowy wierszyk
Grafomanka,
być może masz rację — nie o odchodzeniu, a raczej o obojętności, która przychodzi po wszystkim. O momencie, gdy człowiek już nie walczy, tylko obserwuje własne oddalenie jakby z zewnątrz. To właśnie ta „zwyczajność” jest tu pułapką – w niej nie ma katharsis, tylko chłód codzienności. I może w tym sensie to wcale nie wiersz o odchodzeniu, ale o niemożności powrotu.
Nie, to nie jest wiersz o obojętności, wręcz przeciwnie... i nie jest o niemożności powrotu, inaczej nie było zaproszenia na parapet...
nie, śnierzna, czytacie powierzchownie i powierzchownie oceniacie, a to błąd. Na dodatek w komentarzach ktoś jasno napisał o czym ten wiersz, trzeba było z uwagą przeczytać...
nie byłoby*
Grafomanka , to znaczy, że jest niezrozumiały, a jak tak jest , to znaczy że źle go napisałaś, bo słoa użyte w nim, trącają fałszywie.
Grafomanka , wiem co czuję. Jeżeli piszesz o odcinaniu korzeni, czyli tradycji, ciągłości i nadziei że jest jeszcze, coś wartościowego do czego chcesz, być może wrócić. Marzenie o powrocie do rzeczywistości lepszej, do miłość, wybaczania, wspólnego płakania i przytulania.
@snierzna, nie, tym bardziej że ktoś trafił w punkt, ale ten ktoś się zna na poezji...
No jak zwykle u ciebie o miłości.
Grafomanka , żeby na świecia zapanowała miłość .
No oki😂nikt się nie zna na poezji, jest jeszcze możliwość, że ten ktoś zna po prostu ciebie.
Na ale teraz to jestem ciekawa idę obadać
No mam, ten duch to mnie po prostu rozwalił.
To ten duchowy świat ma być tym zwyczajnym ...
Grafi, faktycznie ciężko się skapować, że to nie jest o odchodzeniu, a to powinno dać Ci do myślenia.
Ale Jag, Super.
@snierzna, patrzę jak stoisz przy płocie, nie wiem pijany czy naćpany, wzrok chwilowo rozbiegany, chwilowo wpatrzony w jeden punkt... może ktoś podejdzie i wskaże drogę... mnie ręce opadły xd
Grafomanka , no mnie też xd
Dobra, nie ma wyjścia, to czym jest ten wiersz :)) powiedz, powiedz :)))
A, dobra wiem. Interpretacja Grześka, swój wewnętrzny świat 🤣
No Ok, Chacha 🤣
Z Jagiem, odlecieliśmy w zaświaty. Fajne to było.
@snierzna, o pokochaniu siebie... masz to w pierwszym wersie
Grafomanka , idę zobaczyć. Poczekaj, bo mam tylko telefon i tak latam.
@snierzna Hm, miło mi?
JagVetInte , spoko, spoko.
Grafomanka , tak ale to jest jakoś tak ogólnie ujęte, nie odczytałam, że miłość do siebie 🙆 co przegapiłam jeszcze ?
@snierzna ok 😏🫡
JagVetInte , 🫂
@snierzna, czytaj, ucz się wchodzić w słowa...
Grafomanka , no ty koniecznie chcesz mnie dzisiaj pochować, wiem, że to z miłości :))) żartuję sobie. Dobra, to gdzie przegapiłam podpowiedź o kochaniu siebie ?
Jag, sorry to z darów odleciałam, masz ci los 🙆
Grafomanka ,
wiersz mi sie podoba
obowiązek względem ssibie samego /samej/ na pierwszym misjscu
Ściemniasz, nie wierzę, że to rozkminił z tekstu. Nikt nie rozkminił i wszyscy szli w kierunku parapetu :) i Grzesiek i Sokrates i wszyscy, wszyscy. Nie ma słowa wskazówki o miłości do siebie ...
Ale zabawa fajna :)
@snierzna, no właśnie... obowiązek wobec siebie...
Grafomanka , jestem u Ciebie.
Krótko i zwięźle. Siadł mi, że tak to ujmę.
Grafomaka - droczę się tylko. Ładnie piszesz i chylę czoła 🙇♂️ Mam głupie poczucie humoru 🙈
i dzięki za porady i próbę pomocy ale ze mnie już nic więcej nie będzie 🤷😂
I Gitówa 💪
I dobrze, nie dawaj się pochować, bo naprawdę umrzesz, jako farmaceuta, a nie poeta.
jestem inżynierem a nie poetą 🤷
To będziesz poetą inżynierem, no chyba, że nie chcesz.
Ledwo mature z j.polskiego zdałem. Zapomnij o Jimmym poecie😂 nie ma szans. Już naprawdę duźo w życiu osiągnąłem. Lubię czytać poezję po prostu a czasami mnie coś zmusza abym sam coś napisał. Takie hobby raczej. No i kobiety na to lecą 😉😂
Kuzynka? Bo juz jest kuzyn. Siostra.
/No i kobiety na to lecą 😉😂/
Przynajmniej jeden człowiek napisał prawdę, bo w tym miejscu prawda jest ujmą, tu wszyscy grają chuj wie co.
il cuore - 👏👏👏👏👏👏👏 ta sama myśl mi to głowy przyszła. Dołączyłem do opowi.pl bo myślałem, że to szkoła poetów. Poczytam fajne wiersze. Wyślę też coś swojego. I tak też jest tylko po co ten cały szlam właśnie. Albo coś się komuś podoba albo nie. I tyle. I koniec. Tak jak z obrazem, piosenką, rzeźbą, filmem, książką…
otaczają mnie głównie ludzie o którymi o poezji nie porozmawiam. tutaj mogę. Dziękuję Wam wszystkim. ❤️
Układajcie słowa w piękne obrazy. Ja będę czytał. A jak coś wyśle to mnie lekko opierdzielicie 😎 chyba, że już naprawdę jakiegoś gniota napiszę to wtedy z grubej rury 😉
odnośnie interpretacji to każdy odbiera wiersz trochę inaczej bo widzi inny obraz bo patrzy na niego przez pryzmat samego siebie. ja lubię jak mnie gdzieś wiersz zabiera - do smaku, widoku, zapachu, dotyku, chwili lub wszystkiego na raz. Jest dla mnie takim środkiem transportu do innego jestestwa.
czy jak to nazwać ?
Ja, to porostu czuję, nie rozumiem. Porusza coś we mnie i coś się że mną dzieje innego niż zazwyczaj. Ma też tak z muzyką. Nie siedzę też na filmie i co chwila myśle, a tu to o tym chciał reżyser powiedzieć, o a tu to chciał przekazać. Tylko siedzę z otwartym japą i śledzę akcję, podskakuję jak się przestraszeni, śmieję jak coś mnie rozśmieszy, i nie kuśle o tym, a to był złośliwy komentarz do tego, czy tamtego ...
Jakoś tak ...
Daleka kuzynka.
👍
@snierzna - o właśnie tak. Dzięki 💪
W życiu bym nie powiedziała, że Graf chce ewentualnego powrotu do życia duchowego, obojętnie jak to rozumieć. W ogóle bym ją nie posądzała o takie skłonności, a tu proszę.
To Gitówa, spadam.
🙏
pierwsza zwrotka - wstęp:
"widziałem te oczy już setki razy
w zagajniku pod jabłonią - ładna i głęboka metafora
i w odbiciu w tafli lodu" - tu masz rozwidlenie imho, ponieważ nie wiadomo, czy chodzi o dwa odbicia ( jedno jest w oku, drugie w tafli lodu), albo chodzi o jedno, wtedy zapis mógłby być taki: i w odbiciu tafli lodu (jedno odbicie widziane, jako wspomnienie miejsca, ślad emocji). Bo jak dalej pójdziemy z narracją do rozwinięcia:
''przeżyłem te życie w locie błyskawicy - tutaj peel ubolewa, z powodu upływającego czasu wyciąga wnioski
sam nie wiem już ile razy - moment zawieszenia
niczego się nie nauczyłem'' - i odpowiedź prowadząca do puenty...
''tylko Twoich oczu
a później się budzę
sam''
_______________________________
Całość jest czytelna — po naniesionych poprawkach ze strony autora ( chyba, że autor nie zamierza tego uczynić), tekst może zyskać więcej.
Mnie się podoba.
daję 5
Dzięki❤️ chyba nie zmienię bo moja wersja jakoś mi bardziej płynie
Dlatego nie naciskam
Papa Jimmy, jesteś naprawdę fajny facet ❤️
🐩
😘😉
Pudel jest na szczęście !
Dzięki😎
@snierzna - Kocham zwierzęta. Całe życie psy, koty, chomiki 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania