Samolot, Pastelowe Drewniane Miasteczko Na Lasostepie, Impreza i Świat Wesołych Nut

"Samolot, Pastelowe Drewniane Miasteczko Na Lasostepie, Impreza i Świat Wesołych Nut"

 

gatunek: sny/podróże/czas wolny

 

Ciepła, słoneczna, późna wiosna. Rano. Rok 2012.

 

Częstoimprezoman, miał dwadzieścia kilka lat i był podróżnikiem czasoprzestrzennym. Przemierzał Cesarstwo Gwiazd, relaksując się na pokładzie zaczarowanego statku kosmicznego. U schyłku jednego poranka, pojazd wylądował na Subtropikalnolasostepoplanecie. Z wnętrza obiektu, mężczyzna wyjechał Płaskokanciastosamochodem. Dojechał nim do fantazyjnej wioski, wyglądającej jak baśniowy skansen. Wyszedł z wozu i zaszedł na sam środek miejscowości, gdzie znajdował się otoczony dwoma małymi parkami plac, na którym stał przyrząd służący do podróży w czasie oraz przestrzeni, mający kształt niedużego, jasnobeżowego filaru. Niebawem, na powitanie Częstoimprezomanowi przyszło kilkaset sympatycznych ludzi w wieku od dwudziestu kilku do sześćdziesięciu lat.

 

Wtedy zaczęła się wesoła, zabawna impreza kulinarno-krajoznawczo-taneczna, podczas trwania której podróżnik, wraz z kilkudziesięcioma miejscowymi, wyruszył na spacer, aby zwiedzić dziesiątki różnych okolicznych budynków, jeden po drugim. Niebawem zwiedzanie przeobraziło się w festyn taneczny w niezwykłym, oryginalnym, unikalnym stylu. Dachy domów i niektórych sklepów zostały kolorowymi serpentynami, z okien, balkonów, tarasów i samochodów poczęła nieść się zabawna, przebojowa muzyka taneczna oraz dyskotekowa z lat od 1978 do 2012, a ludzie zaczęli wesoło tańczyć.

 

Kiedy nadciągnął zachód słońca, zabarwiający wszystko w swoim zasięgu na odcienie koloru pomarańczowego, to nagle nad miastem przefrunął samolot pasażerski. Był to znak, że odlotowa imprezka powoli dobiegała końca. Nagle, Częstoimprezoman, wraz z kilkorgiem mężczyzn i kobiet, mających po dwadzieścia pięć do czterdziestu kilku lat, znalazł się na pokładzie tego pojazdu powietrznego, który następnie okazał się być rakietą kosmiczną, a ta niebawem pofrunęła do Świata Wesołych Nut.

 

Tam, na miejscu, wszystko wyglądało całkiem inaczej. Zupełnie jak z bardzo mocno alternatywnej rzeczywistości. Woda w morzach i jeziorach była żółto-pomarańczowa, a plaże miały czerwono-zielony kolor. Fioletowe drzewa posiadały niebieskie oraz różowe liście. Niebo, zwykle raczej bezchmurne, miało kilka barw na raz.

 

Koniec.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore wczoraj o 10:52
    Kiedyś mnie samolot: chodzi o wrażenia, jejku odrzut turbiny, kurwa mać l, można lecieć na orbitę.
    Samolot jest głębokim pojęciem 🐎
  • Piotrek P. 1988 8 godz. temu
    Il Cuore, to prawda. Samolot jest głębokim pojęciem. Jest jedną z takich rzeczy, które dają wyobraźni duże pole do popisu. Myślę, że podobnie jest też w przypadku autobusu, jachtu, promu, pociągu, jak i statku kosmicznego.

    Dziękuję i pozdrawiam 😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania