"betonowymi uścianami." - u?
"- Nie ja tylko...przechodziłem — odpowiedział niepewnie." - odstęp po wielokropku.
Końcówka spoko. Ogólnie, masz ostatnio bardzo dobre pomysły. Każdy inni.
Technicznie dobrze, choć nie idealnie. Całość jednak się broni.
Widzę, że znajdujesz coraz więcej radości w urywa Niue tekstu przed finałem. To dobrze. Bazując na niedopowiedzeniu można sporo zyskać.
Witam,
Zadziwiający tekst. Końcówkę przeczytałam dwa razy, kombinując czy to dusze dzieci, i czy ten, który tam przychodził, też był taką zbłąkaną duszą. Dobrze to obmyśliłeś. Niedopowiedziana końcówka wyszła ci rewelacyjnie. Pozdr :)
"- Co jest? Awansowali cię na ciecia gruzowiska?" :>
"Ochroniarza już tam nie było. Nawet jego budka zniknęła" zacnie
Tekst z rodzaju takich, które należałoby przeczytać dwa razy, żeby nie czuć dezorientacji.
Czytałam Cię kiedyś kiedyś tam, z tego co dobrze pamiętam i łącząc z tym masz jedną z najwazniejszych cech w układaniu litrków - swój styl. To bardzo git.
Komentarze (13)
Samotne są też majonezy
Jakby co
Regimus głodny nie pisz
Na początku zamień jedno z domów dziecka na sierociniec i będzie git.
Ogólnie fajne, przyjemnie się czytało. Piąteczka.
"betonowymi uścianami." - u?
"- Nie ja tylko...przechodziłem — odpowiedział niepewnie." - odstęp po wielokropku.
Końcówka spoko. Ogólnie, masz ostatnio bardzo dobre pomysły. Każdy inni.
Technicznie dobrze, choć nie idealnie. Całość jednak się broni.
Widzę, że znajdujesz coraz więcej radości w urywa Niue tekstu przed finałem. To dobrze. Bazując na niedopowiedzeniu można sporo zyskać.
No znajdzie się jej trochę :)
Dzięki :)
Witam,
Zadziwiający tekst. Końcówkę przeczytałam dwa razy, kombinując czy to dusze dzieci, i czy ten, który tam przychodził, też był taką zbłąkaną duszą. Dobrze to obmyśliłeś. Niedopowiedziana końcówka wyszła ci rewelacyjnie. Pozdr :)
Bardzo dziękuję :)
pięć bardzo tajemnicze to opowiadanie
Dzień dobry się z Panem ;)
"- Co jest? Awansowali cię na ciecia gruzowiska?" :>
"Ochroniarza już tam nie było. Nawet jego budka zniknęła" zacnie
Tekst z rodzaju takich, które należałoby przeczytać dwa razy, żeby nie czuć dezorientacji.
Czytałam Cię kiedyś kiedyś tam, z tego co dobrze pamiętam i łącząc z tym masz jedną z najwazniejszych cech w układaniu litrków - swój styl. To bardzo git.
Fajf :)
No bardzo mi miło że mnie odwiedzilaś. Dziękuję :))
spodobało mi się więc zacznę czytać ;) pozdrawiam ;)
Dziękuję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania