po. tryptyk
~~~~~~~~~~~
nauczyła dzieci latać
teraz zbiera pióra
z pustego gniazda
~~~~~~~~~~~
po jego śmierci
zegar nadal chodził
tylko nie do przodu
~~~~~~~~~~~
karmiła ciszę
urosła bardzo
już jej nie przerywa
~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~
nauczyła dzieci latać
teraz zbiera pióra
z pustego gniazda
~~~~~~~~~~~
po jego śmierci
zegar nadal chodził
tylko nie do przodu
~~~~~~~~~~~
karmiła ciszę
urosła bardzo
już jej nie przerywa
~~~~~~~~~~~
Komentarze (12)
A zegar chodził tylko
Nie do przodu
Ale czas nie zabłądził
I dalej łzy osusza
Nawet w ogromie
Tej wielkiej ciszy
Dziękuję. Dobrze usłyszeć taki głos.
Ładne.
Nawet można połączyć puste gniazdo z tykającym zegarem w ciszy.
Dziękuję za komentarz. Tak, wyrastają z podobnego miejsca, z różnych postaci samotności.
Spojrzałam, że i Ty w mini... i to rewelacyjnie, choć bardzo smutno
Dziękuję, Grafomanko, bardzo to miłe. Ja do konca nie jestem przekonana. Chyba lepiej czuję się w haiku niż w mini. Mogę Ci jakieś pokazać?
Dusza_boli, pokaż... ja do haiku nie dorosłam jeszcze. nie można w metaforę, a mnie zawsze tam prowadzi, żeby głębię wydobyć... ale czytam, czytam
Grafomanka, powiedzmy pseudohaiku ;)
https://www.opowi.pl/haiku-a118151/
Dusza_boli, Tjeri tam była i fakt, pierwszy świetny... Gratuluję!
Dziękuję. Byłam ciekawa Twojej opinii.
Trzy obrazy pełne goryczy i osamotnienia.
Ktoś zaczął bywać nim jeszcze się narodził. Została cisza szeleszcząca nie/przemijaniem, a powrotami.
Puste miejsce i tykanie w bezpowrotną przeszłość.
Szukanie śladów nigdy nie pozostawionych na zewnątrz. Tylko wewnątrz się znaczą tęskonotą.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję serdecznie Pasjo. Odczytałaś ten tryptyk bardzo blisko tego, co próbowałam w nim zatrzymać.
Pozdrawiam ciepło
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania