Poprzednie części: Samotność czuje
Samotność w rodzinie
Siedzę i słucham przez zamknięte drzwi
Ich rozmowy i śmiechów
I tak smutno zrobiło się mi
Tak dawno nikt do mnie się nie uśmiechnął.
Ja wiem że nigdy nie należałam
do ich wspólnego świata
Tak często z tego powodu płakałam
Odrzucona przez siostrę i brata
Mają swój dorosły świat
Ja nie pasuję do niego
Ich głośnych śmiechów wonny kwiat
Nie dla mnie stworzyło niebo
Teraz nie wiedząc że jestem obok
żarty sobie ze mnie stroją
Wyśmiewają mnie
A kiedy spróbuję do nich dołączyć
powiedzą, że to nie dla dzieci
nie wiedzą że od dawna
Już nie jestem dzieckiem
Komentarze (49)
Napisałam ten wiersz, bo ta sytuacja ma właśnie miejsce. Moja siostra, brat i jego dziewczyna siedzą teraz w pokoju obok, śmieją się, żartuje sobie ze mnie i nie wiedzą, że wszystko słyszę. Che mi się płakać. A kiedy chciałam się włączyć do rozmowy zostałam splawiona tym, że to tematy nie dla mnie.
A nie możesz o tym porozmawiać z kimś dorosłym? Nie mówię, że koniecznie z rodzicem. Na przykład z nauczycielem, któremu ufasz albo szkolnym psychologiem.
Przykro mi, wiem jak to jest :(
Nawet nie wiesz jakie to dla mnie ważne ze się tutaj pojawiłaś :')
Myślałaś, że cię oleję XD
Ale serio, powinnaś coś z tym zrobić. Tak nie powinno być :(
A co psycholog mi poradzi na to, że moje rodzeństwo ma już ponad 20 lat i swój własny świat, który mnie nie Uwzględnia? Przecież widzę, że lepiej bawią się beze mnie. Widzę, że zaczynam im przeszkadzać w rozmowach, że nie odpowiada im moje towarzystwo. I chce mi się płakać, bo do niedawna oni byli nieodłączną częścią mojego życia. Mieszkamy w jednym domu, a przecież zupełnie osobno.
ja też się żrę z moja rodzinką, jesteśmy ludźmi twórczymi i z takim plebsem się nie dogadamy, to Ty powinnaś się z nich śmiać
Głowa do góry, obejrzyj sobie jakąś komedię, niech oni usłyszą Twój śmiech a nie płacz, przymkna wówczas mordy
Dziewczyna mojego brata właśnie wyszła pozegnawszy się z nim i z moja siostrą. A do mnie nawet słowa nie pisnęła.
Dziękuję że jesteście :') bardzo was potrzebuję :)
Ale mówiłaś też, że masz problemy z dogadaniem się z mamą (tak, pamiętam takie szczegóły XD), a to też jest nie ok. Poza tym nawet jeśli są już dorośli to nie powinni się z ciebie nabijać. Co, są starsi i dlatego im wolno? Serio, spróbuj pogadać z kimś. Jeśli nie pomorze, to na pewno zrobi ci się lżej na sercu :)
Spoko, spoko, nie zostawiamy swoich na lodzie XD
Ktokolwiek jeśli twoje rodzeństwo jest takie to jesteś za dobra żeby się z nimi zadawać :0
Nie wiem, czy byłabym w stanie komuś o tym powiedzieć. Po ze moimi rówieśnikami, ale oni nic nie pomogą. Na moje rodzeństwo nie da się już wpłynąć. Ale dziękuję za wsparcie. Uciekam do wanny :) pa pa
Aśka, ale właśnie po to są nauczyciele i psycholodzy, by pomagać ;) Uwierz mi, nikt nie będzie cię po tym oceniał, czy coś ^^
Jared - a niech cię, muszę postawić ci piwo -.-"
Złap brata czy siostrę na osobności, sama wybierz stosowny moment, i
spróbuj powiedzieć im co czujesz w takich chwilach. Kochają Cię, więc powinno
dać im do myślenia. Zostawiam 5 za wierszyk, i powodzenia : )
Byłam u psychologa, tylko się wygadasz. ;)
Wygadanie się też pomaga :)
Nie mówię, że nie. :D Jest lżej, ale co z tego? Kiedy wracasz do domu i masz to samo? ;) Tutaj pomoże tylko wyprowadzka jeśli narusza to twój stan psychiczny.
Ktokolwiek odpowiedz sobie na pytanie, czy naprawdę chcesz się z nimi zadawać skoro to takie młotki? -.- Bo z opisu to jakieś niedowartościowane dzieci -.- "Mają swój dorosły świat,ja nie pasuję do niego" - dorosły to co najmniej nieodpowiednie słowo tutaj...
ja tu jestem najbardziej dorosły, dwudziestolatek to dla mnie dzieciak, a mimo to nie uważam, żeby mój świat nie przystawał do Waszego
J tu się zgadzam z Jaredem, prawdziwi dorośli tak się nie zachowują.
Wiem ci piszę, w końcu jestem dość wiekowa : )
xnobodyperfectx wyprowadzka to nie rozwiązanie problemu, to ucieczka. A chodzi o to, by coś z tym zrobić.
Jared, kurde, zbyt mądrze dziś gadasz -.-"
Angela, Ty też dla mnie jesteś dzieciak ;)
Dziadzio Filip Dobra Rada? :D
tylko kurna nie dziadzio! :D
Nie łam się Filip masz tyle lat na ile się czujesz :D (To ja mam chyba z 13 T.T)
ja 10 ;p
Jared - mniej, nie dodawaj sobie latek ;)
Filip - nie przejmuj się, dziadzio XD
Ty za to Shiroi zrzędzisz jakbyś miała 70 T.T
Babcia Shiroi xD
Jeszcze raz mnie mnie postarz ty stary cepie! -.-" Jutro na obiad dostaniesz pierogi z trutką na szczury!
Shiroi pamiętaj se podłączyć tlen na noc ;D
A ty mógłbyś choć raz zapamiętać o podłączeniu sobie mózgu, informatyczny czterooki pajacu -.-"
Angeli pomysł nie jest zły, może oni nie robią tego złośliwie i wcale nie zdają sobie sprawy, że tak bardzo cię to rani. Może jak będą świadomi zmienią postępowanie.
Wiersz wzruszający 5, a ty się nie rozklejaj jak mówi Filip, obejrzyj film, zabaw się z nami w drablle i pisz do nas, powodzenia :)
Shiroi Ty mały japoński diable T.T Ja naprawdę żądam rozwodu...
Nie było nawet ślubu, pierniku -.-"
przeczytałem *plemniku :D
Boś zaspała -.- A ja stałem w kościele jak debil...
Głodnemu plemnik na myśli?
I dobrze i tak, kapuściana głowo :)
Wszateczna niewiasto! Bierzaj chyżo przed mój mężowski majestat!
What? Sorry, ale nie rozumiem jaredobezsensulijskiego -.-"
Ty mnie nigdy nie rozumiałaś T.T Dobra spadam patrzeć jak Juventus dostaje baty T.T
Wolałabym zobaczyć jak ty je dostajesz muahahahaha XD
Nie mówię, że od razu trzeba się przeprowadzać, jednak nie nazwałabym tego ucieczką, ponieważ innych ludzi nie zmienimy. Na pierwszym miejscu leci rozmowa, wyprowadzka to ostateczny plan. ;)
Tak dawno nikt do mnie się nie uśmiechnął - Też tak mam. Ładne. 5:)
Jared bardzo mądrze mówi dziś. Też widziałam jak dostaje baty.
Do boju Turyn!!!
ciekawe kto wygra
Niestety Barcelonka -.-"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania