Sarenka

Wiersz inspirowany twórczością Charlesa Baudelaire'a.

Miłej lektury!

 

Szare niebo bywa czasem,

Szumią drzewa ponad lasem.

Strumień płynie wciąż leniwie,

Patrzę na naturę chciwie.

 

Sarna cicho się już skrada,

Dzień na spacer się ten nada.

Wącha delikatnie kwiaty,

Nie spisuje się na straty.

 

Nie dostrzega wroga obok,

Lecz zajmuje się dziś sobą.

To jest błąd też kardynalny,

Los jej będzie zaraz marny.

 

Szare niebo bywa czasem,

Szumią drzewa ponad lasem.

Strumień płynie wciąż leniwie,

Żadnych uczuć ja nie żywię.

 

Już zapachy mnie dochodzą,

Po trupie robaki chodzą.

Leży sarna rozłożona,

Już przez larwy jest toczona.

 

Białka oczów zanikają,

One o nic nie pytają,

Mięśnie, ścięgna - wszystko znika,

Biologiczny zegar tyka!

 

Szare niebo bywa czasem,

Szumią drzewa ponad lasem.

Strumień płynie wciąż leniwie,

Oczy moje karmię tkliwie.

 

Leży szkielet biały, marny,

Przebiegł przezeń szczur, ten czarny.

Czaszka zęby już straciła,

Glebie stała się przemiła.

 

Już kolejna sarna mała,

Która pośród kwiatów stała,

Nie spodziewa się ataku,

Bo nie widzi mamy wraku.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Neurotyk 05.02.2016
    Można straszyć dzieci:)
  • To jeszcze nic w porównaniu do ,,Zwłok" Baudelair'a :D
  • Rasia 05.02.2016
    Bardzo mi się podoba. Takie proste, a takie przyjemne w odbiorze (no... może nie dla sarenki). W jednym miejscu coś się stało z rymami. W sensie ilość sylab była taka sama, ale inaczej były rozłożone w słowach w tych dwóch wersach i nie zabrzmiało to tak płynnie, ale właściwie oprócz tego nie mam żadnych uwag, zostawiam 4,5 czyli 5 :)
  • Dziękuję bardzo :)
  • Angela 05.02.2016
    Bardzo ładny, taki płynny i lekki. Tylko szkoda mi sarenki : ) 5
  • Płynny i lekki to jest Twój komentarz :D Dziękuję wielce :D
  • ausek 05.02.2016
    O Ty brutalu! Swoim tekstem przypomniałeś mi kawał o sarence... zostawiam 5 :)
  • Jaki kawał o sarence? Bo nie znam chyba :D Dzięki :)
  • ausek 05.02.2016
    Szymon Szczechowicz nie wiem czy mogę... a właściwie to sobie pozwolę...
    Mąż mówi do żony "kochanie ale ty masz nogi''
    Żona "takie zgrabne?''
    Mąż ''nie takie owłosione" :D
  • Wody!!! :D Świetny sucharek! :D Zapamiętam go sobie :)
  • Slugalegionu 05.02.2016
    *Wrzuca go do jeziora, dla bezpieczeństwa dając kamizelkę z betonu*. Proszę. :)
  • Slugalegionu uuufff dziękuję :D
  • ausek 05.02.2016
    Slugalegionu no co... ostatnio dobrze łączyć nowe ze starym, nowy wiersz i stara anegdota...
  • elenawest 07.02.2016
    Superowy wiersz :-) chociaż ciarki mnie przeszły, nie powiem ;-) 5
  • Dziękuję bardzo! :)
  • elenawest 07.02.2016
    Szymon Szczechowicz proszę :-) i zapraszam do mojej bitwy :-D
  • elenawest Przepraszam, ale nie dzisiaj :D Od rana jestem jak zombie, a jeszcze na jutro mam górę rzeczy do zrobienia :D
  • elenawest 07.02.2016
    Szymon Szczechowicz spoko, to jest zaproszenie na zapas :-P
  • Beznadzieja 11.02.2016
    Jeju! Nie wierzę! Wszystko gra i jest...wow. Dokonałeś niemożliwego! Nie mam nic do zarzucenia... I tematyka jest wspaniała. Ach, gnijące ciało, na łonie natury... Urocze, chociaż..., gdyby to były ludzkie zwłoki, to byłby obłęd. No nic, wszystkiego mieć nie można. Tak, więc zapisuję w zeszyciku z ulubionymi pracami stąd i masz wielkie 5 :D
  • Ah! Jestem zaszczycony, dziękuję bardzo :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania