Satyra satyra
- Czy to chłop, czy baba?
- Chłop, bo ma brodę.
- Ale ma też cycki.
- To jeszcze niczego nie przesądza. Trzeba by mu zajrzeć w spodnie.
- Nagle przestało mnie to interesować. Co tam czytasz?
- Świeże poranne wiadomości.
- Ale to są wczorajsze, a do tego mamy wieczór.
- Myślisz że przez jeden dzień dużo się zmieniło? To samo co zawsze.
- I co tam piszą?
- W sumie dziewięć stron to reklamy, a na dziesiątej jest o strajku nauczycieli. Ci to mają dobrze. Co drugi dzień strajkują.
- No, niezły czas sobie wybrali. Tydzień postrajkują, zaraz święta, później następne święta, a potem to już w zasadzie wakacje. A od nowego roku znowu można postrajkować.
- Ostatnio też chcieliśmy trochę poprotestować, ale przyszli szefowie i rozstrzelali połowę zespołu, a resztę zwolnili. To się rozmyśliliśmy.
- A rolnicy też niedawno się buntowali.
- Ano my z Zenkiem nawet świnię podpierdzielili i kilka jabłek. Nauczyciele też powinni coś rzucić. Jaką książkę albo globus. Z chęcią bym przyjął.
- Ja to się tylko boję jak śmieciarze albo szambonurkowie zaczną strajkować. Wtedy to dopiero będzie się działo.
Komentarze (15)
Tak się składa, że mam sąsiada, nie to baba ni to chłop. A najlepsze że tego nawet nie ma pojęcia całe osiedle. To nie jest Fake.
Dobre. :)
Haha, no proszę. Bloodborne we łbie nie siedzi, to od razu wraca flow. Zacne.
No, powoli i do przodu ;)
Dobre piszesz te minatury, Fanthomas. Myślałem parę razy o waszym konkursie, ale ja nie potrafię napisać tekstu na zadany temat, przykro mi :(
Stachu a gdzie są twoje przekłady?
Wiszą wszystkie za darmo w Internecie od ponad 10 lat, ale to klasyka nie nadaje się do takiej antologii.
stachuwichura tylko chciałem poczytać, a do antologii to miałeś tam kupę tekstów
Fantomas, w Esensji "Łazarz", wszystkiego się nie opłaca czytać.
A gdzie się podział Nun i Fan? Dawno nic nie wrzucaliście, co przy Twojej produktywności jest aż dziwne...
Na razie zawiesilismy działalność do odwołania
Suabo i z czasem i z wemą. Mam moc spraw na łbie
Dodatkowo muszę Ci powiedzieć, że przeczytałam i się nawet uśmiechnęłam i lekko na luzie, jak to u Ciebie :)
Pozdro
Po prostu mi się podoba. Szambonurkowie, to bardzo mała i ceniona grupa zawodowa, oni schodzą w głąb, to chyba że oddolnie coś... na powierzchni nie mają "argumentów", więc na tym polu można wierzyć, że będzie spokojnie.
Całkiem zabawne!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania