Savanah
żarłocznie pochłaniał
jej widok
subtelne ruchy
napięcia skóry sączyły się
energetycznie
lekkością zwinnie przykuwała wzrok
płynnie
i bezszelestnie
spokojem
wyciszała jego emocje
powolutku
słońce swobodnie zachodziło
nad
sawanną
żarłocznie pochłaniał
jej widok
subtelne ruchy
napięcia skóry sączyły się
energetycznie
lekkością zwinnie przykuwała wzrok
płynnie
i bezszelestnie
spokojem
wyciszała jego emocje
powolutku
słońce swobodnie zachodziło
nad
sawanną
Komentarze (8)
zapachniało mi chyba gepardem ?
fajne.
o tak... subtelnie kontrolowana dzikość
Dzięki :)
dobre 👏 5/5
Dzięki :)
Myślałem, że o Pułaskim:(((
też był gepardem
Marabut :D :D
I tu mój podziw dla wypbraźni :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania