schowaj mnie w ramionach
Na pewnym portalu pies za kością gania
Ciągle coś się dzieje wielkie tony prania
Na sznurku już wiszą chętni do odstawki
Niby nic takiego serwowane drgawki
Wczoraj na chodniku krew mnie zatrzymała
Suki już tam stały znowu ktoś dał ciała
Gościu coś bełkotał że tylko przechodził
Zęby szybko zbierał spacer nocny szkodzi
Dresy się pośmiali odeszli do bramy
Psy więc odjechali skończyły się dramy
Przytul mnie ukołysz sny
W ramionach ukryj przed czymś złym
Weź w dłonie twarz uspokój oczy
Bądź blisko gdy w koszmarach noce
Na osiedlu dziś koleś wyjął nóż
Krzyknął głośno ktoś obleciał go tchórz
W klatce obok śmieć żonę pobił znów
Syn powtarza wciąż mamo proszę mów
Z dziewiątego piętra na dół spada życie
Coś poszło nie tak jakiś problem z byciem
Poplątane losy złych wyborów droga
I tylko człowieka tak naprawdę szkoda
Przytul mnie ukołysz sny
w ramionach ukryj przed czymś złym
Weź w dłonie twarz uspokój oczy
Bądź blisko gdy w koszmarach noce
Komentarze (34)
sper! aj na wsi mieszkam wiecn nie tego problemu mam ale córka ckohacha w warszawie anrzeak ze czesto polcija musi wzywac
5
Janusz, bardzo możliwe, mieszkam na strzeżonym osiedlu, więc za dużo nie wiem... a tak na serio, to tylko próba czegoś, czego sama nazwać nie umiem... xD
U mnie ktuś przestrzelił drzwi wejściowe, trzy dziury, mały kaliber.
Nie mów... z dziewiątego? przecież ja mieszkam na dziewiątym.
Ja na dwunastym... widoki takie, że hej...
Dzieci! Zapiszcie sobie zadanie domowe. Niech każdy na jutro opisze widok ze swojego okna...
Grisza, chcesz być pierwszym dziecięciem, które to opisze?
Grafomanka, za nisko mieszkam... 😉
Co mnie dotyka, to i dotyczy - tak mi się ze starego wierszyka przypomniało.
A wiesz, to przez Ciebie to niby wierszydło... kazałaś wejść w hip hop czy rap, ale ja się w ogóle w tym nie odnajduję. Wyczytałam, że ma być życiowe, prostym rymem, najlepiej z ulicy pozbierane... a wyszło mi, jak zawsze, zapisy z klepsydry.
Pierwszy i ostatni raz popełniłam coś takiego... xD
Grafomanka :))) hiphopem to faktycznie nie pachnie.
Ja swojej parodii hiphopu jednak nie wkleiłam, bo chyba chętnych do zabawy to tutaj nie ma. Albo są jak na lekarstwo :)))
TseCylia, nie rań mi serca, od wczoraj w tym siedziałam... xD
Nigdy więcej... xD
Grafomanka :))) Zaraz ci którąś zwrotkę przyniosę tu na otarcie łez... śmiechowych :))) idę poszukać...
Od śniadania matka gdera, że w chałupie ma frajera.
Siora stroi w lustrze miny z Kapselkowa miss- hrabiny.
Dżins na dupie z używaka i odgrywam cool cwaniaka.
Stary tyra gdzieś na czarno, swoją przyszłość, swoją przyszłość widzisz marną. :)))))
TseCylia, fajne, przynajmniej nie na nutę pogrzebową, jak u mnie... xD
Grafomanka
https://www.youtube.com/watch?v=Dg2bKDJtxl8&list=RDDg2bKDJtxl8&start_radio=1
Grisza, Maleńczuk fajnie to śpiewa, przekonująco... można mu uwierzyć, prawda? xD
Grafomanka,
Noooo... Nawet z dwunastego piętra...
W KOJCU JESTEŚ BEZPIECZNA PRZED ŚWIATEM, JAŁÓWECZKO TY MOJA XD
Czuć w tym wierszu przygaszenie, jakbyś chciała się rozwinąć a nie mogła xD xD
Przepraszam, ale muszę zapytać...
Ostatnio ciągle mnie nawiedzasz, nazywasz przeróżnie w tym babcią, z innego co prawda nicku, ale jednak... czy ty chcesz mnie wyrwać metodą ''na wnuczka''?
Grafomanka wyczuwam twój płacz, jesteś na granicy wytrzymałości ;)
Pracownik lady mięsnej, możesz tak myśleć, to twoje prawo... ale lepiej by było gdybyś się określił, bo te ''podchody'' nieco mnie znużyły...
Grafomanka gotowanie na wolnym ogniu ;)
Pracownik lady mięsnej, czyli metoda ''na wnuczka''
Rozumiem...
Grafomanka metoda na maksymalne poczucie kary ;)
Grafomanka opracowałem kilka nowych metod, cały czas się dokształcam
dobrze, dobrze dzieciaku...
Grafomanka to nie jest żadna frajda w jeden dzień ciebie z portalu wygonić ;)
Cel szczytny... działaj, działaj... za dużo mówisz, a za mało robisz
Życzę powodzenia!
Grafomanka. tylko nie płacz mi do słuchawki telefonu...
Grafomanka na twój płacz się jeszcze w płeni nie uodporniłem :P
Nie będę... daję słowo, a teraz, niech dziecko, zajmie się moją banicją na poważnie, bo śmiesznie, by nie powiedzieć żenująco się robi...
Grafomanka chciałem się upewnić, że tym razem się nie poddasz ;)
No to jak już się pochwaliłeś, że z babcią rozmawiasz, możesz odejść...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania