Seksualnie nie będzie już nigdy
Dzwoniła Ruda – skąd w tej małpie tyle zapamiętania?
Seks na zawsze już nie ma znaczenia – i żadne tam: to ona, on.
Bo w końcu kto?
Miała takie malutkie piersi, śmiała się, że może chłopak
zakradł się w jej ciało, ale te wielkie oczy i głód zabójczo wyraźny
prosiły zwolnij, oszczędź staruszka, dziewczyno, czy tobie
mnie nie żal?
Różne były te nasze relacje, czas nie oszczędza. Aż wparowała nieproszona,
a ja, zgłupiałem. Na schodach ona, a moja żona z pytaniem: kto?
Kurwa, życie żonatego mężczyzny to koszmar. Nie żeńcie się, chłopcy.
Próbowałem swingersów,
ale nie polecam. Zwymiotowałem.
Komentarze (6)
Fajne, bo życiowie i nie trzeba sobie łamać głowy, żeby zrozumieć o co chodzi. Żonaty, nie żonaty, nie ma znaczenia. Gdyby żona wyjechała na wakacje, miałby ekscytujące chwile z Rudą, a później może jeszcze lepsze z żoną. Urozmaicenia często pomagają.
Arabowie powiadają: Żonaty żyje jak pies, umiera jak król. Kawaler żyje jak król, umiera niczym pies.
Daję 5 i pozdrawiam :)
*Urozmaicenia często pomagają.*
Możesz rozwinąć?
Targówek Rozmaitość doznań i przeżyć pomaga w przezwyciężeniu nudy oraz depresji. A na to właśnie wydaje mi się cierpiał bohater tego smutnego opowiadania :)
Narrator Zdradzanie żony jako rozmaitość doznań? Bo tak wynika z twoich wypowiedzi. Nie sądzę
Ale sobie życie peel urozmaicił, no ale na nudę narzekać nie może, a chyba o to chodziło. Biedni ci faceci, zero zrozumienia u żon i kochanek... jak żyć?
Wiersz prawdziwy i wyrazisty jak życie, nie ma się co oburzać, tylko odpłacić pięknym za nadobne, aj, to ogromne poroże, ale mu przyjdzie balast dźwigać ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania