Poprzednie części: Serce
Serce
możesz nigdy nie dowiedzieć się jak to jest
możesz nigdy się nie narodzić
jednak spójrz za siebie
stoi płomienny krzak
znak twojej wolności
możesz przyjąć miłość
możesz nigdy jej nie zrozumieć
tworzysz mozaikę pustego nieba
jedno oko przysłonięte
czy potrafisz przyjąć oddech?
nigdy już nie upadnę
nigdy już nie umrę
pewnego dnia powstanę
porzucę za i przeciw
ulegnę szeptom słońca
stojąc na piedestale
u skraju ziemi
nigdy już nie upadnę
nigdy już nie umrę
Komentarze (10)
Johnny2x4→Mnie się podoba całość, a szczególnie przedostatnia:)→Pozdrawiam:)→5
Dziękuję za lekturę :)
I tak sobie egzystujemy pośród znaczeń, których często nie ogarniamy.
Niby żyjemy, a to tylko wegetacja.
Wiersz nawołuje do próby jakiegoś wniknięcia w siebie.
I w końcowej części niesie optymistyczne przesłanie, że da się.
To dobrze.
Dobrze napisane Johnny.
Dziękuję za odwiedziny i analizę. :)
Dobry wiersz, tylko jak dla mnie za dużo "możesz"
Metafory powinny nieść jakiś metafizyczny sens, przenosić człowieka w krainę wyobraźni, a tutaj takiego mechanizmu nie widzę. Bo niby z jakiej racji płomienny krzak ma być synonimem wolności. O ile już to kojarzę to może nawiązujesz do gorejącego krzewu i historii Mojżesza wyprowadzającego swój lud z niewoli. Ale z drugiej strony trudno autora posądzić, żeby w tak oczywisty sposób nawiązywał do symbolu biblijnego.
I nijak nie mogę sobie wyobrazić, w jaki sposób ustawić piedestał na skraju ziemi, skoro Ziemia jest kulą, i nie ma skrajów.
Ale to twój wiersz.
Bogumił1, może to jest oksymoron ? Przecież się mówi - o kant pupy rozbić, a pupa kantów nie ma ?
Szpilko to raczej powiedzenie z gatunku tych absurdalnych, właśnie taki oksymoron. O ile o oksymoron chodzi autorowi, to byłaby taka wielopoziomowa metafora.
bogumil1 Pomyśl.
Nasz geniusz wszelaki chciał błysnąć i fatalnie spudłował.
Zapewne nie słyszał o metaforach funkcjonujących nawet w mowie potocznej jak np: Iść za kimś na koniec świata.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania