serce kilka razy na raz

Nooo, ten wiersz jest tak trochę dla Rithy. Tak trochę bardzo. :)

Miłej lektury.

 

połamane palce znów błądzą

po strunach

gitary i głosowych

boję się

boję się że przeżyję

 

myślę po grecku

śpiewam po chińsku

a serce gra coś Beethovena

gra i bije

 

iks należy do przestrzeni

między strachem a mną

iks należy

do zbioru pustego

 

ja jestem sobą

tobą jestem

jestem też strachem

i straszę

co jest we mnie strasznego?

 

drgawki nie padaczka

żyję umierając

umieram żyjąc

boję się siebie

obserwacji

 

połamane palce między połamanymi palcami

i w mięso

i w struny

przeżyję czy nie

chyba nie

nie mam racji

 

siedemnaście postaci na ścianie

O-Ren Ishii mnie zabije

animowani zabójcy

i zabici

jedna niegroźna związana

boi się

 

ma rany na całym ciele

jest prawie naga

wśród zamaskowanych zbrodniarzy

widzę mnie

 

ale czym jest strach

nie lubię się bać

kocham się bać

kurwa nie patrzcie na mnie

jak piszę i szyję sukienkę

z cierni

 

boję się was

boję się

serce kilka razy na raz

wdech wydech

Liszt

upadam w powietrzu

trzask

z dala od ziemi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Dziękuję za piąteczkę :)
  • ObcaPlaneta 01.06.2016
    Ode mnie, Ren :)
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Dziękuję!
  • Ritha 01.06.2016
    Nawet nie wiem co napisać... Kilka dni temu bym się zastanawiała co autor miał na myśli. Już nie muszę. 5 jak diabli. I ulubiony:

    "siedemnaście postaci na ścianie
    O-Ren Ishii mnie zabije
    animowani zabójcy
    i zabici
    jedna niegroźna związana
    boi się

    ma rany na całym ciele
    jest prawie naga
    wśród zamaskowanych zbrodniarzy
    widzę mnie"

    Ku..wa może polubię lirykę(?)
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    O Boże, zapomniałam coś dopisać na początku! Już dopisuję!

    Dziękuję Ci bardzo!
  • Ritha 01.06.2016
    O-Ren Ishii dziękuję za dedykację :*** Tak się właśnie zastanawiałam czy tylko mi się wydaje, że nasze rozmowy i ten wiersz to jedność, a jednak. Wypijemy kiedyś dużo wódki razem, obiecuję Ci to:) bo jest o czym rozmawiać. Uffff mózg mi paruje, jeszcze raz sobie przeczytam.
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Ritha, nie ma za co! :* No nie wydaje Ci się. :) I trzymam za słowo, dobrze się gada, to co będzie po wódce... :D Dzięki jeszcze raz!
  • Nazareth 01.06.2016
    Przewrotne, liryczne metaforyczne :) Bardzo fajne ;)... Jak na wiersz rzecz jasna XD
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Dzięki, Naz. :D
  • Okropny 01.06.2016
    PĚT
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Dziena, mistrzu
  • alfonsyna 01.06.2016
    Taki urok soczyście ambiwalentnych emocji, jaki tylko Ty stworzyć potrafisz... 5. ;)
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Oooj przesada trochę, na pewno nie tylko ja. Dziękuję! :)
  • Rasia 01.06.2016
    Niezmiernie mi się ten wiersz podoba. Jest taki zdystansowany, a równocześnie bardzo chaotyczny, emocjonalny i zbudowany na zasadzie kontrastów, takiego rozedrgania i niepewności. W moim odczuciu podmiot liryczny stara się pogodzić z samym sobą, odnaleźć siebie pomimo lęku i wad. Mam nadzieję, że coś z Twojego zamysłu uchwyciłam. Zostawiam 5 :)
  • Okropny 01.06.2016
    Szara eminencja opowi przemówiła! :)
  • Nazareth 01.06.2016
    Okropny ma w sobie taki majestat, nie? XD
  • O-Ren Ishii 01.06.2016
    Dziękuję, Rasiu. Nie do końca o to mi chodziło szczerze mówiąc, ale w sumie pasuje. :D
  • KarolaKorman 02.06.2016
    Dedykacje są zawsze cudne, 5 :)
  • O-Ren Ishii 02.06.2016
    Dziękuję!
  • Lotta 02.06.2016
    Też to interpretowałam jako szukanie siebie. Przemawiający jak zwykle. 5
  • O-Ren Ishii 02.06.2016
    Dzięki, Lotta ;*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania