może i tytuł jest kompatybilny, ale mnie nie bardzo wszedł pod czaszeczke.
a tekst, o! mamo! jest świetny! ale
ale
ale za krótki, chcę więcej!!!!
duzo więcej w tym stylu.
Tytuł nie jest jakiś zachwycający, to fakt. Natomiast cieszę się, że wnętrze się spodobało, to chyba najważniejsze.
Gwoździki też ciekawe, jeszcze bardziej dosadne. Ale niech sobie zostaną goździki :-)
Dzięki piękne za przeczytanie.
Bardzo tu zimno i gorzko z perspektywy czytelnika.
Nie wiem, czy to autoironia podmiotu mówiącego tak mrozi, czy może krytyczna obserwacja poczynań bohaterki.
Ktoś nie może mieć dzieci albo ktoś w związku nie chce ich mieć. raczej druga opcja.
Bardzo dobre, metaforyczne pisanie rzeczywistości.
Witam
Goździki i zielona wełna? Jakiś smutek i przygotowanie do czegoś przewija się w tej miniaturce. I koniec z pasożytami jest zastanawiający.
Pozdrawiam śnieżnie
Witaj pasjo.
Dzięki za odwiedziny i przeczytanie :-)
Myślę, że goździki można różnie przypisać, ale niech każdy odczuwa po swojemu.
Również pozdrawiam.
Świetne zastanawiający tekst! Nie potrafię sprecyzować, jak zrozumiałem, ale jest w nim coś... niepokojącego?
Same użyte ''rekwizyty'' nie wzbudzają niepokoju. Tylko całość, tak podana. Pozdrawiam→5
Niepokojący, myślę że to dobre słowo. Jak już wcześniej wspomniałam cieszę się, że miniaturka wzbudza takie emocje.
Dzięki piękne za przeczytanie. Bardzo mi miło :-)
Pozdrówki oczywiście.
Pewnie, czemu nie :-) Jeśli chodzi o inspirację innymi tekstami, to zawsze byłam zwolenniczką "filozofii" pana Stasia Śrubki. Także jeśli chcesz, to dodawaj bez żadnych wyrzutów.
Komentarze (19)
może i tytuł jest kompatybilny, ale mnie nie bardzo wszedł pod czaszeczke.
a tekst, o! mamo! jest świetny! ale
ale
ale za krótki, chcę więcej!!!!
duzo więcej w tym stylu.
zamiast goździków widziałabym gwoździki :]
Tytuł nie jest jakiś zachwycający, to fakt. Natomiast cieszę się, że wnętrze się spodobało, to chyba najważniejsze.
Gwoździki też ciekawe, jeszcze bardziej dosadne. Ale niech sobie zostaną goździki :-)
Dzięki piękne za przeczytanie.
Niepokojacy, pieknie namalowany obraz. Ladna miniatura, pierwsze zdanie mnie kupilo :).
Cieszę się, że i Tobie przypadło do gustu. Bardzo mi miło. Dziękuję i pozdrawiam :-)
Bardzo tu zimno i gorzko z perspektywy czytelnika.
Nie wiem, czy to autoironia podmiotu mówiącego tak mrozi, czy może krytyczna obserwacja poczynań bohaterki.
Ktoś nie może mieć dzieci albo ktoś w związku nie chce ich mieć. raczej druga opcja.
Bardzo dobre, metaforyczne pisanie rzeczywistości.
Dziękuję za odwiedziny. Miło mi Cię gościć :-) Dziękuję również za podzielenie się odczuciami.
Pozdrawiam.
Ciarki mnie przeszły, ale to chyba dobrze.
Fajnie, że ten króciutki tekst sprawił, a może, że wywołał u Ciebie taką reakcję.
Dzięki piękne za przeczytanie :-)
Pozdrówki.
Witam
Goździki i zielona wełna? Jakiś smutek i przygotowanie do czegoś przewija się w tej miniaturce. I koniec z pasożytami jest zastanawiający.
Pozdrawiam śnieżnie
Witaj pasjo.
Dzięki za odwiedziny i przeczytanie :-)
Myślę, że goździki można różnie przypisać, ale niech każdy odczuwa po swojemu.
Również pozdrawiam.
Świetne zastanawiający tekst! Nie potrafię sprecyzować, jak zrozumiałem, ale jest w nim coś... niepokojącego?
Same użyte ''rekwizyty'' nie wzbudzają niepokoju. Tylko całość, tak podana. Pozdrawiam→5
Niepokojący, myślę że to dobre słowo. Jak już wcześniej wspomniałam cieszę się, że miniaturka wzbudza takie emocje.
Dzięki piękne za przeczytanie. Bardzo mi miło :-)
Pozdrówki oczywiście.
P.S. Chodzi o kontrast między delikatnością słów, a tym, co można zrozumieć.
Adelajdo. Napisałem tekst na kanwie "Skarpetki". Chyba inne spojrzenie ?:) Pozwalasz wrzucić?:)
Pewnie, czemu nie :-) Jeśli chodzi o inspirację innymi tekstami, to zawsze byłam zwolenniczką "filozofii" pana Stasia Śrubki. Także jeśli chcesz, to dodawaj bez żadnych wyrzutów.
Wstęp jest bardzo ciekawy. Czytając po raz pierwszy zarys wydawał się tajemniczy. Ale potem już wszystko stało się jasne. Zostawiam 5 i pozdrawiam :)
Dziękuję za odwiedziny, dawno Cię tu nie było (u mnie). Jakże mi miło. Również pozdrawiam :-)
Czytałam ten tekst wcześniej i nie wiem czemu nie skomentowałam. Jest smutny, widzę w nim fałszywą miłość i niepokój.
Bardzo bogaty tekst.
Pozdrawiam!
Witaj Justyska. Bardzo miło, że wpadłaś.
Bardzo cenię Twoje zdanie.
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania