.

 

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • xxECxx 11.10.2016
    Czeeee eeeść :)
    Napiszę o moich odczuciach odnośnie tekstu. Jest smutno, przygnębiająco (coś ostatnio duże tej nostalgii czytam na opowi), jest pewnie tak jak być powinno, ale ja się uśmiecham, opisujesz fakty w sposób lekki i zabawny. Ja to lubię w Tobie i cieszę się, że to co tutaj opisałaś to przeszłość, a nie teraźniejszość :)
  • Ritha 11.10.2016
    No elooo:) Miło Cię widzieć (czytać) w końcu:) Może to ta jesień ciągnie za sobą nostalgię. Lubię grzebać w przeszłości, wracać do niej, bo w końcu ona nas tworzy takimi jakimi jesteśmy. Chyba xD Buziole :*
  • Perzigon69 12.10.2016
    Ciekawy sposób pisania o sklepie, dobrze że dzielisz tekst na części (gwiazdki) bo lepiej się go czyta. Na ten moment daję (a raczej dałabym) cztery i pół, bo widziałam ze dwa niedociągnięcia, ale tak to supi :D
  • Ritha 12.10.2016
    Dzięks :)
  • Freya 12.10.2016
    "- No tu masz mopa, wiadro, tu masz czajnik,..." - święta prawda, tak mogłoby zaczynać się twoje opko. Taka szmata i szczota, to była inspiracja, istne preludium, poczwarka stadium dzisiejszego mopa. No i czajnik, niezbędnik wyznaczający miejsce na chwilkę relaksu. Miejsce zebrań i ploteczek... prawie jak trzepak na osiedlowym podwórku. W sklepach wielkopowierzchniowych jest już zupełnie inaczej, aż czasem korci spytać się, ile u nich żywotów ma kurczak garmażeryjny. A fajki LM za sześć złociszy, to i tera, tyle że krajowe, albo "transfer" białoruski. To ważny text, zawsze interesiło, jaka jest geneza kariery w branży komorniczej itp. :-*
  • Ritha 12.10.2016
    Elo Freya, nom taka geneza, z dwojga złego jakbym miała cofnąć się w czasie, to jednak wolałam korpo:)
  • Margerita 22.06.2018
    i znów się uśmiechałam czytając tą część, jak mu powiedziała, że nadużywa słowa czaisz pięć

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania