Czeeee eeeść :)
Napiszę o moich odczuciach odnośnie tekstu. Jest smutno, przygnębiająco (coś ostatnio duże tej nostalgii czytam na opowi), jest pewnie tak jak być powinno, ale ja się uśmiecham, opisujesz fakty w sposób lekki i zabawny. Ja to lubię w Tobie i cieszę się, że to co tutaj opisałaś to przeszłość, a nie teraźniejszość :)
No elooo:) Miło Cię widzieć (czytać) w końcu:) Może to ta jesień ciągnie za sobą nostalgię. Lubię grzebać w przeszłości, wracać do niej, bo w końcu ona nas tworzy takimi jakimi jesteśmy. Chyba xD Buziole :*
Ciekawy sposób pisania o sklepie, dobrze że dzielisz tekst na części (gwiazdki) bo lepiej się go czyta. Na ten moment daję (a raczej dałabym) cztery i pół, bo widziałam ze dwa niedociągnięcia, ale tak to supi :D
"- No tu masz mopa, wiadro, tu masz czajnik,..." - święta prawda, tak mogłoby zaczynać się twoje opko. Taka szmata i szczota, to była inspiracja, istne preludium, poczwarka stadium dzisiejszego mopa. No i czajnik, niezbędnik wyznaczający miejsce na chwilkę relaksu. Miejsce zebrań i ploteczek... prawie jak trzepak na osiedlowym podwórku. W sklepach wielkopowierzchniowych jest już zupełnie inaczej, aż czasem korci spytać się, ile u nich żywotów ma kurczak garmażeryjny. A fajki LM za sześć złociszy, to i tera, tyle że krajowe, albo "transfer" białoruski. To ważny text, zawsze interesiło, jaka jest geneza kariery w branży komorniczej itp. :-*
Komentarze (7)
Napiszę o moich odczuciach odnośnie tekstu. Jest smutno, przygnębiająco (coś ostatnio duże tej nostalgii czytam na opowi), jest pewnie tak jak być powinno, ale ja się uśmiecham, opisujesz fakty w sposób lekki i zabawny. Ja to lubię w Tobie i cieszę się, że to co tutaj opisałaś to przeszłość, a nie teraźniejszość :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania