skrawki

ptaki niosą okruchy. zabawnie karmią się ciastkiem z talerza.

pierwszy wyrok skazany na eutanazję bo nie tolerował opiekunki.

potem gotujemy białe szparagi dbając o każdy szczegół.

gdzieś na mapie małe szpilki i pies z drugim życiem i ptak nakarmiony do syta

owce jedzą trawę miętę i zioła

tulą młode. a porcelanowe naparstki tańczą na palcach

w tym miejscu kamień i drewno oddycha. wełna i jedwab. woda w wazonie przyjęła kwiaty.

każda rzecz oddaje i nie znika.

każde stworzenie ma swoje miejsce. to jakby adoptować straconego psa.

nie martwić się o płomień świecy.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • il cuore wczoraj o 9:36
    Bardzo szeroki przekaz, nie sądzę aby dla wszystkich, ale dla mnie zrozumiały i wporzo.
  • Marzena wczoraj o 10:09
    Dziękuję. Pytanie tylko czy z takich skrawków życia można ułożyć... śmieje się. Pamiętam chwilę kiedy to pisałam. Niby wszystko było ok. Dookoła mnie ale nie ze mną. I tak jest zawsze. :) może tak ma być. Może przyjedzie dzień w którym nie będę się martwić. Chciałabym bardzo
  • il cuore wczoraj o 10:49
    Właśnie taki zapis tutaj jest wartością...
  • il cuore wczoraj o 10:49
    w sobie
  • Marzena wczoraj o 10:14
    Córka wysłała mi zdjęcie z Wenecji jak mały ptaszek podjadał jej ciastko. Później przywieźli owce aby zjdaly trawę w ogrodzie. Codziennie mnie witały:)) trzymałam chwilę małe owieczki w ramionach. Wszystko było na swoim miejscu. A ten piesek... przeczytałam że chcą go pozbawić życia. Zaatakował opiekunkę. Cholera wie co baba mu zrobiła albo czego nie zrobiła. Życie:) właśnie takie psie życie które zależy od... okruszków szczęścia
  • Daro1333 wczoraj o 11:00
    Skrawki życia, przypadki, które mają dalszy ciąg. Dobry tekst.
  • Marzena wczoraj o 12:50
    Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania