skrawki
ptaki niosą okruchy. zabawnie karmią się ciastkiem z talerza.
pierwszy wyrok skazany na eutanazję bo nie tolerował opiekunki.
potem gotujemy białe szparagi dbając o każdy szczegół.
gdzieś na mapie małe szpilki i pies z drugim życiem i ptak nakarmiony do syta
owce jedzą trawę miętę i zioła
tulą młode. a porcelanowe naparstki tańczą na palcach
w tym miejscu kamień i drewno oddycha. wełna i jedwab. woda w wazonie przyjęła kwiaty.
każda rzecz oddaje i nie znika.
każde stworzenie ma swoje miejsce. to jakby adoptować straconego psa.
nie martwić się o płomień świecy.
Komentarze (9)
Bardzo szeroki przekaz, nie sądzę aby dla wszystkich, ale dla mnie zrozumiały i wporzo.
Dziękuję. Pytanie tylko czy z takich skrawków życia można ułożyć... śmieje się. Pamiętam chwilę kiedy to pisałam. Niby wszystko było ok. Dookoła mnie ale nie ze mną. I tak jest zawsze. :) może tak ma być. Może przyjedzie dzień w którym nie będę się martwić. Chciałabym bardzo
Właśnie taki zapis tutaj jest wartością...
w sobie
Córka wysłała mi zdjęcie z Wenecji jak mały ptaszek podjadał jej ciastko. Później przywieźli owce aby zjdaly trawę w ogrodzie. Codziennie mnie witały:)) trzymałam chwilę małe owieczki w ramionach. Wszystko było na swoim miejscu. A ten piesek... przeczytałam że chcą go pozbawić życia. Zaatakował opiekunkę. Cholera wie co baba mu zrobiła albo czego nie zrobiła. Życie:) właśnie takie psie życie które zależy od... okruszków szczęścia
Skrawki życia, przypadki, które mają dalszy ciąg. Dobry tekst.
Dziękuję
Ten klimatyczny i inspirujący utwór skojarzył się mi z przełączaniem kanałów telewizyjnych 😆. Oryginalna interpretacja?
5, pozdrawiam 😄
😉masz dziwne skojarzenia ale niech ci będzie 😂😂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania