Nie czytam tych twoich wypocin systematycznie, są bardzo przewidywalne i cały czas (a szczęście przegrałeś, bo jesteś lujem), ale tutaj spodobało mi kilka wersów. Nara.
A dla mnie to znow z rodziny grabiniastych. Na szczescie pod wzgledem napisania se wiersza I wstawienia go na wloska jestes dosc plodny, totez nawet jesli 60 proc to grabiniaste, to I tak cos sie tam obroni I wykaraska.
No jak to nie, Stary? Przeciez sama z soba spedzam nad wyraz duzo czasu.
Czytam czasem sama siebie, tak kontrolnie. Kontrole wykazuja stan krytyczny.
I Ty, ze ja sie nie znam na grafomanii?
A co z tym Twoim portalem, Pawelku :))? Oczywiscie nie mam zamiaru tam isc, bo nie pasuje mi zbytnio, bys nade mna krolowal I mnie banowal za post typu zdychaj, acz dzisiaj drugi wrzesnia, totez pytam, gdyz goraco wierze w Twoj sukces.
Kiedy tak niedoleznie probujesz zrobic mi ała, to mi jest bardzo si.
+ja juz nie pisze wierszy, bowiem przestalam dnia pewnego tkwic w iluzji, ze potrafie pisac wiersze.
Poczynilam Ci tylko taki drobny (dys)honor, ze wowczas napisalam rymowanke o Twej garderobie.
Rozczarowales mnie wtedy jednak, rozczarowales mnie hard, bowiem nie zauwazyles specjalnego, z trudem przeszmuglowanego w slowo recepturka
Turka, ktory mial tam specjalistycznie czuwac, bys byl
Pod wrazeniem.
Ale nie byles, w zwiazku z czym skonczyly sie honory for you.
(Moze trzeba Ci go bylo wycapslockowac.., a moze on by nic nie dal I tak nie bylbys pod wrazeniem)
Zeby mnie dalej niedoleznie po uchu :(?
Nie kcem, Neuro, nie kcem, zreszta Ty nie czytasz mojej pseudoprozy, Ty tylko wykonujesz jakies niedolezne pseudowojownicze ruchy w moim kierunku I jedyne co mnie jara w rozmowie z Toba, to jak robisz na merytoryczne tury cos na zasadzie "dobra, chuj mnie to wszystko obchodzi, poswiecilem tu kilka minut uwagi, bom akurat czekal na swoj autobus, teraz zas jedzie moje osiem osiem,
Baj
Baj. " jakbys wiedzial, ze jak niegrzeczny maly pies Cie szarpie za nogawke, a Ty dasz mu mocno po lbie, to wygra
Pies.
Ale po co ja mam sie pchac na jakies osme pietro, moge podziwiac pelnie Twojej dostojewszczyzny tu, kiedy to zachowujesz sie jak
Wrazliwy I delikatny, zjadliwy I bucowaty cham.
Moze jak zrobisz to swoje krolestwo, to przyjde tam I bede Cie zabijac z zachowaniem wszelkiej kultury, nigdy juz nie zwracajac sie do Ciebie per Stary tudziez Koles.
Moje zdychaj bedzie bardzo wykwintne.
Bedziesz w kropce, nie mogac mnie wypierdolic.
:))
Komentarze (37)
Czytam czasem sama siebie, tak kontrolnie. Kontrole wykazuja stan krytyczny.
I Ty, ze ja sie nie znam na grafomanii?
A co z tym Twoim portalem, Pawelku :))? Oczywiscie nie mam zamiaru tam isc, bo nie pasuje mi zbytnio, bys nade mna krolowal I mnie banowal za post typu zdychaj, acz dzisiaj drugi wrzesnia, totez pytam, gdyz goraco wierze w Twoj sukces.
+ja juz nie pisze wierszy, bowiem przestalam dnia pewnego tkwic w iluzji, ze potrafie pisac wiersze.
Poczynilam Ci tylko taki drobny (dys)honor, ze wowczas napisalam rymowanke o Twej garderobie.
Rozczarowales mnie wtedy jednak, rozczarowales mnie hard, bowiem nie zauwazyles specjalnego, z trudem przeszmuglowanego w slowo recepturka
Turka, ktory mial tam specjalistycznie czuwac, bys byl
Pod wrazeniem.
Ale nie byles, w zwiazku z czym skonczyly sie honory for you.
(Moze trzeba Ci go bylo wycapslockowac.., a moze on by nic nie dal I tak nie bylbys pod wrazeniem)
W kazdym razie, baj wiersze.
Teraz, koles, pisze dzielo rzycia xdd.
Pawelek ma racje w tym pojedynczym wypadku.
Autoironicznie twierdze, ze pisze dzielo rzycia. Mnie jest po prostu ciezko nie pisac, co nie oznacza, ze bede sie gdzies pchac z tym co napisalam.
Przeciwnie - tak jak Pawelek, raczej w swej roztropnosci tylko na wloska.
:))
Nie kcem, Neuro, nie kcem, zreszta Ty nie czytasz mojej pseudoprozy, Ty tylko wykonujesz jakies niedolezne pseudowojownicze ruchy w moim kierunku I jedyne co mnie jara w rozmowie z Toba, to jak robisz na merytoryczne tury cos na zasadzie "dobra, chuj mnie to wszystko obchodzi, poswiecilem tu kilka minut uwagi, bom akurat czekal na swoj autobus, teraz zas jedzie moje osiem osiem,
Baj
Baj. " jakbys wiedzial, ze jak niegrzeczny maly pies Cie szarpie za nogawke, a Ty dasz mu mocno po lbie, to wygra
Pies.
Ale po co ja mam sie pchac na jakies osme pietro, moge podziwiac pelnie Twojej dostojewszczyzny tu, kiedy to zachowujesz sie jak
Wrazliwy I delikatny, zjadliwy I bucowaty cham.
Moze jak zrobisz to swoje krolestwo, to przyjde tam I bede Cie zabijac z zachowaniem wszelkiej kultury, nigdy juz nie zwracajac sie do Ciebie per Stary tudziez Koles.
Moje zdychaj bedzie bardzo wykwintne.
Bedziesz w kropce, nie mogac mnie wypierdolic.
:))
Pozdrawiam.elka.
Co do pytania...
Wiem, że ten dmuchawiec
kiedyś znów tutaj wpadnie.
Ułoży się tak bezszelestnie,
że nie poczuję drgania łóżka.
Jako autor, nie tłumaczę, aczkolwiek pragnę zwrócić uwagę na wersy:
Ułoży się tak bezszelestnie,
że nie poczuję drgania łóżka.
Jest tu klucz do zrozumienia, czy podmiot czeka na nowe, czy na stare, czy na stare w nowej formie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania