Słowa
Słowa (część 1)
Wzniosłe górnolotne lekkie
unoszące się w przestworza
jak mydlane bańki
ulatujące w nicość w nieziemskość
i znikające w czeluściach otchłani
bez echa bez rozgłosu
bez oddźwięku
padające na grunt żyzny
zadbany pielęgnowany
przez siewcę podlewany
przynoszące plony obfite
z nadzieją oczekiwane
i z chęcią zbierane
ze czcią uczciwie dzielone
słowa judzące burzące spokój
twarde i raniące
otwierające zagojone rany
od bliskich osób nieoczekiwane
niespodziewane
jakże upokarzające
słowa usypiające czujność
dające ukojenie i wytchnienie
głaszczące pieszczące całujące
słowa miłości
do ukochanej osoby
myślą i czynem przesłane
słowa
jakże różne słowa
Komentarze (9)
Słowo, tak prosta rzecz, a tak potężna. Dobrze się czyta, mam wrażenie że po pierwszym wersie poszło jakbyś odkręcił kurek. A czy bez interpunkcji duże litery mają rację bytu?
na pewno nie, lecz chciałem jakoś oddzielić poszczególne fragmenty
Sokrates Rozumiem, inny format zaburzył by strukturę. Wyjaśnione jak dla mnie. Piątaka już dałem 👌
JagVetInte Dzięki bardzo. Zastosowałem przerwy w tekście. Może będzie czytelniejszy.
Sokrates myślałem że poukładanie zaburzy, ale nie, jest bardzo dobrze 👌
Właśnie też mam zamiar napisać wiersz o podobnej tematyce. Ważny temat. Daję 5.
bardzo dziękuję i życzę natchnienia
Sokrates
Wszystko zaczyna się od pra-słowa zawartego w Bożej Myśli. Inspiracja znalazła spełnienie w eseju >Na początku było Słowo Autor: realista<
realista zgadza się
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania