Smierć mafioza
Wstęp.
Rozpoczynam serię opowiadań o mafiozach, złych dziewczynach (bad-girl), gangsterach, porwaniach przeniesionych na nasz grunt. Miłej zabawy.
Śmierć mafioza
Rano gangster sam, przez miasto szedł jak pan. Przez wymarłe miasto szedł i na dzieło patrzył swe. Nie był pewien życia nikt, całą noc po blady świt...
***
Obudził mnie huk wystrzału. Chicago - dzielnica Englewood, zwana Englehood (zakapturzone bandytowo). Strzały dochodziły Garfield Boulevard, gdzieś z Sherman Parku i szybko huk narastał roznosząc się po Racine Ave. Muszę się przenieść na wzgórza Englewood, albo na Avondale, Naperville, na zachód do Des Plaines, może do Park Ridge. White flight-biała ucieczka. Drugie Detroit. Niedawno skończyłam Oak Park - River Forest High School na zachodnich przedmieściach Oak Park. Teraz szukam pracy. Próbowałam w Goodman Theatre, ale normalnych dziewcząt nie przyjmują. Musi być lesbą, czarną, albo maltretowaną...ostatecznie feministką.
Po huku poznałam, niezawodny pistolet PM -9. Wstałam, włączyłam "Radio Chicago 1030" i biegnę pod prysznic. Nucę: I am sailing, potem pilim, home again, krosty mam...aj lowiu bejbi, wyganiała Kasia wołki, rozwidniało się, głęboka studzienka. Wyciągam z szafy moje ciuchy i zaczynam przeglądać, w co się ubrać na ważne spotkanie w sprawie pracy w wielkiej firmie. Nie była to restauracja "Alinea", "Pub OK", " U Gazdy", "Staropolska", ale coś w rodzaju "Red Apple Buffet" przy Milwaukee Avenue. Mam zostać menadżerką. Padł drugi strzał. Ktoś upadł na korytarzu. Wali z "Gracha"- stwierdziłam w myślach. W czym będzie mi lepiej, w różowych pantofelkach, czy w trampkach Nike, a może czarnych pół - kozaczkach? Usłyszałam kolejny strzał. To strzelał sąsiad z góry. Glock? Potem zobaczyłam krew spływającą po mojej szybie. Pewnie oberwał, albo je pizze z keczupem. Zawsze mu ciekło po brodzie - taki łapczywy. Nieważne. Chwyciłam swój różowy smartfon i zaczęłam przeglądać konta społecznościowe: Facebook, Gab, Instagram, OKCupid, Twitter, Classmates, Tik-tok i czytać sms-y. Mało czasu, muszę zaraz lecieć. Ta głupia Oliwia znowu mnie obsmarowała, śmieje się ze mnie, z mojej wagi, że niby jestem za gruba, a sama dupę ma jak szafa trzydrzwiowa, z moich ciuchów brechta się, że chodzę w podartych jeansach jak łachmyta, że jestem głupia, że mnie chłopak rzucił. Ktoś za drzwiami jęczał.
- Pomóż Julka - usłyszałam głos sąsiada - oberwałem i to porządnie.
- Chwilę, nie pali się.
Natalka wcale nie lepsza od tej durnej Zuzki, czy Oliwii...też je zhejtuję. Teraz nie mam czasu. Bluzkę ubrać, tylko jaką, gdzie ta bluzka? O jest! Ubrać, ale którą ?
- Julka, Julka - dobiegało za drzwi.
- Momencik, zaraz, zaraz...o jeny...- odpowiedziałam.
Strzelanina nie ustawała. Weszłam do pokoju i spojrzałam w okno. Szary dzień, trochę zagracony ten mój pokój. Szyba przestrzelona przez kilka pocisków. To już trzecia szyba w tym tygodniu, a jest dopiero wtorek. Strzelanina trwała w najlepsze. Ktoś strzelił i kula z brzękiem tłuczonego szkła wpadła do pokoju, uderzając w sufit. Upadłam na podłogę, wczołgałam się pod łóżko. Wyciągnęłam z kartonu po butach granat obronny F1. Wyciągnęłam zawleczkę i wyrzuciłam granat przez okno. Huk, jęk i strzelanina ustała. Wychodzę z domu. Z trudem otwieram drzwi. Czuję jak przesuwam czyjeś ciało.
- O! Ruchardo Pierdolino? - powiedziałam zdziwiona. Jego piękne, piwne oczy gasły, a płynąca krew z ust nie wróżyła nic dobrego. Chyba nie ma gruźlicy, bo nie kaszle, albo udławił się pizzą, ale Włosi pizzy nigdy nie jedzą z keczupem - pomyślałam.
- Cagana pomóż mi, ratuj - szeptem prosił Pimpek Sadełko, jak go w duchu nazywałam - trzeba zatamować krew. Masz tampon?
- Mam, ale już nieco zużyty, ale z drugiej strony... - i sięgnęłam ręką do majtek.
- Co za tępa dzida - wycharczał mafiozo. - Lepiej nic nie dawaj, tylko idź po mego znajomego lekarza. Adres masz w notesie, w kieszeni marynarki. Nie dzwoń na pogotowie, bo mi cały komisariat na łeb ściągniesz.
- Nie zamierzałam nigdzie dzwonić, a w notesie nie mam adresu twego lekarza i nie mam żadnego notesu, ani marynarki, tylko żakiet. A teraz nie mam czasu, śpieszę się, może potem - odrzekłam.
- Ty idio...- wycharczał di Capo, (bo zawsze od niego capiło) po czym wybałuszył gały.
- Powiedziałam, że teraz nie mam czasu. Śpieszę się, ale jak nie kopniesz w kalendarz, to ma ciebie tu nie być, ty popaprańcu. Aha i posprzątaj po sobie ten bajzel... .
Idąc korytarzem usłyszałam jak młody mafiozo wycharczał:
- La figa. Ty durna pindo.
- Wafankulo - (odczep się)! Trochę kultury frędzlu, mówisz do damy - odpowiedziałam.
Chwileczkę, nie tak szybko... zrobię z nim selfie, zanim wykituje. Wrzucę do sieci, zobaczę ile lajków? Zawróciłam: - Cziiiz. - Nie wyszło, jeszcze raz. - Cziiiiz. Powiedz: rana żaba. - Patrz się tu, matole! Uśmiechnij się. Jeszcze raz: cziiiiiiz. No dobra, zobaczę jak wyszło? Może być.
- Co masz takie mgliste oczy?
- Umieram. Julka moja mafia flaczeje, zostawili mnie tchórze. Weź ich w garść, bądź szefem. Weźmiesz? Zostaw, nie bierz w garść mego pitola, głupia pindo, to nie mafia. Tobie wszystko z jednym się kojarzy. Ee...umieram, och..., teraz ty zastąp mnie eee..., rozumiesz, nie mam komu przekazać, nikomu nie wierzę. Pomścij mnie.
Chrrrr...zacharczał. - Rozumiesz ?
Popatrzył na mnie półprzytomnym wzrokiem i wyszeptał: - Widać po twojej durackiej mordzie, że nic nie rozumiesz, po prostu nie jarzysz. Nie myślałem, że tak skończę. Uuuu... .
- Ale ty Alfonso Tuti Sruti jesteś męczydupa. Widzisz światełko w tunelu? No to tam idź. No to nara... .
- Nara... . - wycharczał Alfonoso Duponzo i odwalił kitę.
Komentarze (183)
Wszędzie tylko gangsterkę, policję, detektywów pokazują. Ludzie to mają zainteresowania, ech. Chyba, że jest tak, że w każdym nosi buławę gangsterską w plecaku, w każdym tkwi pociąg do przestępczości, tylko nie u każdego się ujawnia, tak jak nie każdy szeregowiec zostaje generałem, albo marszałkiem. Ale każdy teoretycznie może zostać.
Chicago-dokładny opis, z "Jackowa" by się uśmiali. To satyryczny cykl opowiadań, dla śmiechu...wężykiem...
Przeczytałem gdyby nie było od Ciebie.
Żartuje. Chujowe ale fajne :)
nie wyrażaj się chamie!
...przy damie...
O kurcze, Ty nie jesteś Kasią. Ona nie umie po włosku.
Pamiętaj o lekach. I pisz-rodzina odpocznie.
Nie przeczytałem. Szkoda czasu.
no i gitara...
Niezłe, mimo wszystko, niezłe i daje po mordzie uśmiechem, trochę "Rithowe", ale wątpię w trafność mego spostrzeżenia.
Pisz jaśniej, nie wysilaj się "mały strumyczku"-rith.
To chyba Sienkiewicz napisał. Muszę ubrać moje ciuchy, wyciągnę je z mojej szafy.
Pozdrawiam
Powiem ci, mój kawalerze, żem się nudził jak diabeł na pokucie-Sienkiewicz.
Czarny humor, z tamponem ekstra ?
Podobuje ?
Nie wiem, czy ma to jeszcze znaczenie, ale niezły tekst, choć potrzebuje dopracowania.
Przestań chłopczyku poprawiać. Dopracować? Sam się dopracuj. Czytaj ze zrozumieniem.
anat, ok panieno z przerośniętym ego, jak może kiedyś zejdziesz z piedestału własnej próżności, to zobaczysz kilka podstawowych mankamentów...
Akwadar Pokaż mankamenty i przestań się czepiać!
Akwadar -na co czekasz gamoniu ? Nie widzisz? To zamknij ryj!
anat pocałujta chamie wójta.
Jest tutaj znacznie więcej pisarzy niż czytelników. Jeśli już ktoś zajmuje się czytaniem to tylko po to, żeby "w podzięce" ktoś inny przeczytał jego teksty.
Mało jest osób, które zajmują się głównie ocenianiem, stąd mamy tutaj same chwalebne opinie i 90% opowiadań ma ocenę powyżej 4.
Taka "bitwa" to wydaję mi się jedna z nielicznych okazji, by uzyskać w miarę obiektywną ocenę. Ocenę za styl, a nie sam pomysł.
Bo jeśli już ktoś udostępnia swoje teksty, to nie chodzi w nich tylko o to, żeby dzielić się swoimi emocjami i przemyśleniami, ale też o to, żeby zrobić to w dobrym stylu. Myślę, że taka bitwa, czy jakiekolwiek inne konkursy, to dobry sposób, żeby popracować nad stylem - oczywiście, jeśli ktoś potrafi przyjąć krytykę, a nie obraża się o to, że ktoś mu coś wypomni (nie podoba się - nie czytaj - nie patrz - nie odzywaj się, jeśli nie masz zamiaru mnie chwalić).
Bo co z tego, że twoja głowa będzie pełna pomysłów, jeśli nie będziesz potrafił tego w interesujący sposób przekazać? A chyba, jeśli już coś udostępniasz, to chcesz, żeby komuś się to spodobało.
Podsumowując... uważam, że konkursy to dobry sposób, żeby popracować nad techniką (bo pomysł jest już tak jakby narzucony).
Jeśli jednak uważacie, że branie udziału w czymś takim wam umniejsza, to przecież nikt nie zmusza ;)
tak pisał w 2015 r Ekler na opowi.pl
Daniel, Akwus, Ekler, Weasley, Neli-kto ich pamięta ?
...może ant-zero opowiadań.
Akurat ja mogę się zająć tylko ocenianie, bez obaw, że ktoś źle oceni mój tekst.
Tak więc oceniam: bardzo słabo, zapis ma wiele błędów, interpunkcja leży, fabuła to bardziej strumień świadomości niskich lotów. Technicznie przypomina opowiadania Marg, ale Marg przynajmniej ma klarowny przekaz i trudno się pogubić.
ble, ble, ble....gdzie zapis ma błędy? Interpunkcja, nawet nie wiesz co to?
Gdzie widzisz błędy intonacji, rytmu i tempa mowy, akcentu wyrazowego w zapisie granicznym ? Nie ośmieszaj się nieuku-matołku.
anat
Wiem, że nie widzisz błędów. Nadmiarowe spacje, dialogi ze złymi znakami. Dalej nawet nie wymieniam. Ogólne niechlujstwo.
anat
Z Wikipedii sobie wykopałeś to zdanie? Piszesz prozę i zanim dojdziesz do tak skomplikowanych rzeczy jak rytmika stylu, wpierw naucz się podstaw. Słabo, słabo.
anat MArtyna to ty?
SwanSong Daruj sobie to żałosne pierdolamento.
Łukaszenko a gdyby, to co ?
anat I tak będę ją kochał, wygrałem?
anat Prawda zawsze boli początkujących. Nie poddawaj się, kiedyś napiszesz coś dobrego.
SwanSong...spadaj, nudzisz...
Łukaszenko -nudzisz się i chcesz z kimś pogadać. Dziecinne to z tym "kochaniem"...gimnazjalne droczenie się.
anat
Nieuków tutaj dostatek, może być jeszcze jeden.
SwanSong Chcesz sobie pogadać? Uszy mnie bolą od twego jazgotu- gadaj mi do....
anat cały ja, takim mnie ten kraj wychował... Myśłisz że powinienem demona wypuścić?
anat
Jeśli czytasz uszami, to nic dziwnego, że masz problemy.
anat MArtyna na bank
Łukaszenko przestań wariować, pienić się. Pisz konkretnie, na temat, bo naprawdę twoja paplanina zniechęca do jakiegokolwiek dialogu. Marudzisz, przynudzasz, czepiasz się..."a się zastrzelę, kocham Martynę..." więcej powagi chłopie. Ile ty masz lat ? Infantylizm cię męczy?
anat zero we mnie powagi i jestem nikim a co?
anat Martyno chodź do piotrusia pod tekst, czy aż tak go tobie zal?
Łukaszenko zero powagi, przynudzasz i czepiasz się. Męczydupa.
Oto ja, miłość ogłupiła mnie do końca
anat Martyno Chodź pod tekst piotrusia, pogadamy o nim
Łukaszenko daruj sobie to pierdolamento.
anat To ty Martyno, tylko ty trzymaszs pod kloszem tego lalusia pantoflarza ;) Co wygrałem?
Łukaszenko ty zawsze przegrywasz. Taki typ. Dlatego jesteś samotny.
anat to nie zbijemy piotrusia wspólnie ;) ?
-Pomóż Julka -usłyszałam - pauzy i polpauzy w dialogach trzeba odspawać od tekstu.
...zacharczał. -Rozumiesz ? - znaki zapytania i inne należy przyspawać do wyrazów.
- zaraz...o jeny.. - w poziomie jest albo kropka albo wielokropek.
Te powyżej się powtarzają i to są przykłady; tyle zauważylem
Co zauważyłaś? Co to znaczy odspawać od tekstu?Tekst ma być wyraźny. Nigdzie nie ma, że np. wykrzyknik musi być przy wyrazie.Dziękuję, wiem o tym i dla wyrazistości tak piszę.
anat Twój tekst nie jest czytelny. Wyraźny to może być obraz.
SwanSong ja, cie ale odkrywczyni. Maria Kiri-Skłodkowska. Tekst wyraźny tzn. widoczny. Pismo może być widoczne ale nie czytelne. Bazgroły.
Ne sus Minervam (doceat)!
anat
Masz nieczytelny i niechlujny tekst. Tylko tyle i aż tyle.
SwanSong nieczytelny to niewyraźny a to jest druk. Ty naprawdę jesteś taka tępa, czy tylko udajesz przymuła?
anat
Anacie, popełniłeś tekst słaby, który czyta się nadzwyczaj trudno, ponieważ nie znasz zasad pisowni. Korektor nie wiedziałby, gdzie u ciebie zacząć.
SwanSong-wypad marudo nieuku!
anat
W zasadach polskiej pisowni tak jest:)
Jeśli to celowy zabieg to nic mi do tego, tylko powinno być konsekwentnie a nie raz znak zapytania przy wyrazie, a raz że spacją: to jest mylące:)
SwanSong masz rację. Dal ciebie każdy tekst jest trudny. Skończyłam polonistykę. A ty garkotłuku?
MKP czytanie powinno być jak mówienie. Przecinek możemy postawić tam, gdzie nabieramy oddechu.
anat
Polonistykę? Nie sądzę. Najwyżej tak ci sie wydawało.
anat
Te zasady też z polonistyki? :-D
SwanSong-do garów!
anat
Nie trzeba. Już umyłem. Teraz patrzę na twój obraz nędzy i rozpaczy.
SwanSong, anat jest pindą/dem i trollowatość czyniąca, pewno diabeł z nią sypia i nie o spanie tu chodzi, ale tekst popełniło to coś dobry, ino się w nim rozjechało to i owo. Jedno poprawianie i git, przy czym nie ma pewności, czy to jej tekst, ale zakładając.
anat
Tak to prawda, z przecinki sam mam problemy i nad nimi pracuje, ale zarówno one jak reszta znaków ma jasne zasady których powinno się trzymać. Można je czasami zniekształcać, jeśli to ma cel artystyczny, ale musi być konsekwentnie np. do oznaczenia dialogów można używać pauz i połpauz, ale nie powinno się mieszać. Jeśli chcesz stawiać pytajnik po spacji, to proszę bardzo ale to musi czemuś służyć i też konsekwentnie.
anat, "Przecinek możemy postawić tam, gdzie nabieramy oddechu." Ktoś mi to już zapodawał onegdaj.
yanko wojownik 997
Przykro mi, Yanku. Mamy inne pojęcie >>dobrego<< tekstu. Nie znajduję tu nic dobrego.
SwanSong, Nu widać, bo mnie niemal rozpierdala, za dużo absurdu w dzieciństwie mi zapodano.
yanko wojownik 997 Przecinkiem rozdzielamy zdania współrzędne bezspójnikowo, części zdania połączone bezspójnikowo.
KONIEC DYSKUSJI.
Phi...
Mam tutaj zastrzeżenie do broni, po huku wystrzały można jedynie ocenić kalbier broni, nie markę ;) Granat obronny F1, legenda układu warszawskiego. Nigdy chyba nie zrozumiem fascynacji Glockiem, tyle kasy za broń o śrędnim wyglądzie i średniej jakości. Zdecydowanie bajrdzie wolę sig suera p226, ale przeważnie noszę przy sobie moją ukochaną CZ 75 tactical wyposażoną w dekoker. Zabawna koncówka
Do tego mam trytowe przyrządy celownicze, nie idę w tę nowomodę ładowania kolimatorów gdzie popadnie ;)
Łukaszenko
Cycków sobie nie odstrzel.
SwanSong raczej jajek...
SwanSong Ale czasem jest zabawnie jak na strzelnicy, gorąca łuska po naboju wpada kobiecie w głęboki dekolt ;)
Albo jak laska przyjeżdża postrzelać w miniówie jakiejś, potem w pozycji leżącej świeci tyłkiem na całą strzelnicy a faceci robią zdjęcia ku uciesze wieczornej masturbacji ;)
Łukaszenko
A to już zależy, jak wsadzasz sobie pistolet. A wielu facetów ma cycki większe od kobiet.
SwanSong noszę broń w kaburze do skrytego noszenia, tylko tak wolno mi sie z bronią przemieszczać Ustawa o broni i amunicji jasno to określa, mówimy na nią żartobliwie "ubojka"
Dyskusja o przecinkach :-)
Odnieś do mojego komentarz na temat broni cwaniaczku ;)
Widać, że nie byłeś w wojsku. Po wystrzałach, huku poznasz rodzaj karabinu (na pewno) a pistoletu, możesz przypuszczać. Pistolet -Gawron (Gracz), Walther, Beretta, Giurza SPS, CZ-75. A z karabinów niezawodny "kałach", Barrett M82, M-16 celny i beznadziejny.
podaj kaliber baretta w 5 sekund
Rodzaj kalibru broni poznasz, ale nie że to napewno glock, to bzdura totalna w tym tekście...
Łukaszenko uczciwie-nie wiem.
Łukaszenko Co innego strzelanie na strzelnicy, co innego w polu.
anat bzdury pleciesz
Łukaszenko Dlaczego? Tak to można każdą dyskusję przekreślić!!!
anat Ty się mylisz w zasadniczycj zwrotach, serio jestem satry wyga w temacie strzelectwa i broni ogólnie.
Żeby było tak dla równowagi to z nastawienia do życia jestem bardzo pokojowy
Tak nie będziemy dyskutować. A priori.
A więc kończę tę rozmowę
Pytanie poza konkursem. Czy SwangSong - to drugie konto Martyny M?
A nawet jeśli to co za różnica?
CZerń i biel w awatarze, coś w tym może być
Łukaszenko Styl wypowiedzi, prowokacja i ociężałość umysłowa taka sama.
Żadna.
Co za geniusze... ?
Po pierwsze: nie lubię serii, to nic innego jak seriale, a seriale powstały od plotek, nie lubię również telenowel: dla mnie musi wszystko bić od A do Z, inaczej: Alfa i Omega, a nie - Alfa i Beta i Omega, po drugie: po wielokropkach zawsze stawiamy odstęp, po trzecie: słaby ten twój świat, mój jest inny...
Narodowa Gra Operacyjna
Musimy, pułkowniku, wystrzelać jak kaczki osobistą ochronę trzech rezydentów koszer nostry: krasnali Szin Betu, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Secretu Service - oni uniemożliwią akcję Pierwszemu.
Po oficjalnym spotkaniu nadszedł czas na wspólne zdjęcie: Pierwszy bezczelnie wyszedł z szeregu głównych aliantów - wyzwolicieli niemieckiego obozu koncentracyjnego i ty i ty i ty do mnie, kurwa, marsz! Jasne: każdemu po kolei strzelił z piekielnie wściekłego byczka - złamał im haczykowate nosy.
Słyszysz, pułkowniku, łomot skrzydeł husarskich - nadlatujące Black Hawki? To jednostka specjalna Nil: przyleciała ona ewakuować Pierwszego - prezydenta Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej!
I wyskakują czarne szwadrony śmierci: biegną i biegną i biegną - trójkami, czyszczą - przedpole i tworzą żywą tarczę bezpieczeństwa - plecami są oparci o samych siebie jak wianuszek dzikich krzaków róży, snajperskie karabiny trzymają w stanie gotowości bojowej - perfekcyjni, bezwzględni i cierpliwi!
Ostatni wychodzi generał: ma na sobie galowy mundur i czarne - okulary, bystry obserwator zauważy jego kąciki ust: cyniczny, sarkastyczny i ironiczny - uśmiech...
Czołem! Panie Prezydencie! A Pierwszy odpowiada: czołem, żołnierze Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, żołnierze, czołem! Czarne szwadrony śmierci: ku chwale Ojczyzny! I poszły rakiety dymne w chłodne powietrze izraelskie: powstała wtedy zasłona dymna i zniknął najmniejszy ślad po Pierwszym.
Słyszysz, pułkowniku, łomot skrzydeł husarskich - odlatujące Black Hawki? To jednostka specjalna Nil: odleciała ona z Pierwszym - prezydentem Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej!
Musimy, pułkowniku, wystrzelać jak kaczki osobistą ochronę trzech rezydentów koszer nostry: krasnali Szin Betu, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Secretu Service - oni uniemożliwią akcję Pierwszemu.
Łukasz Jasiński (2019)
Cum Tabula Rasa - Adventure
I napiszę teraz dramat szpiegowski o charakterze moralizatorskiej noweli, tym samym: pokażę światu mój prozatorski talent - ogromne możliwości twórcze.
Glock, Beretta i Walter odczytali wyrok śmierci rabinowi ultraortodoksyjnej sekty żydowskiej - Izraelowi Zelmanowi.
- To kim wy?
- Tajnym Ruchem Oporu!
- Jakim?
Mamy bogatą, ciekawą i długą - historię: korzeniami sięga ona do całkowicie legalnego spisku konserwatystów i reformatorów - Konfederacji i polskiej rewolucji narodowej - Insurekcji, potem: stworzyliśmy dwanaście głęboko zakonspirowanych - Lóż, jesteśmy również spadkobiercami powstańczych Szabel, Kos i Sztyletów, także: Polskiego Państwa Podziemnego, kończąc: Solidarność, Niepodległość i Racjonalność - to: MY!
- Nie zabijecie mnie...
- Nie, nie zabijemy, tylko: bardzo ładnie poprosimy o napisanie pożegnalnego listu...
- Nie dacie rady CIA, Mossadowi i FBI - jesteście bez jakichkolwiek szans!
Beretta obdarzyła szefa koszer nostry ironicznym uśmiechem, wyciągnęła: Vistę - przeładowała...
- Wiesz, rabinie, popełniłeś ogromną zbrodnię: wymusiłeś ustawowy szwindel na republikańskim prezydencie tego kraju - Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej!
- Zwrot mienia bezspadkowego jest koniecznością dziejową: sprawiedliwym wyrokiem mojego pana - Jahwe!
- Wiesz, rabinie, jesteś kompletnie pierdolnięty na tej głowie bez rozumu!
Ciało rabina padło na dobrze sfałszowany list, jasne: Tajny Ruch Oporu - zastosował znaną metodę: upozorował - samobójstwo i pozostawił ten jeden jedyny trop: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, natomiast: CIA, Mossadowi i FBI - dał wybór pomiędzy dżumą, tyfusem i cholerą.
Łukasz Jasiński (2019)
*być
Łukasz Jasiński
Twoja proza to dno. Zdolności prozatorskich nie masz.
Jeśli już mowa o mafii, to: jestem z Dolnego Mokotowa i kiedyś piłem wódkę z "Korkiem", "Daiksem", "Żydem", "Jogim" i "Sokołem", jasne: piłem też wódkę (na kopcu Powstania Warszawskiego) z cywilnym policjantem (kryminalnym), który dostał kopa w dupę, bo: rozpracował pedofilów wśród śmietanki towarzyskiej - biznesmenów, kleru i polityków, znam również Patryka Vegę - to chłopak z Pragi. ?
Łukasz Jasiński
To dawno musiało być, jak ekipa była w komplecie.
Nie zapominaj o lekach i wizytach u lekarza, bo ci rentę na ten zryty beret zabiorą. Naprawdę.
Oczywiście, Piotrze, zaznaczam: nigdy nie należałem i nie należę do żadnej mafii, po prostu wychowałem się na Czerniakowskiej - niedaleko Bartyckiej, jako gówniarz grałem z niektórymi w piłkę i boksowałem, były to stare lata - każdy wybrał inną drogę.
Łukasz Jasiński Ja miałem z nimi styczność, ale w interesy z nimi nie wchodziłem, wstąpienie w struktury Mokotowa oznaczało prawie pewny zgon :), oni nie szanowali nikogo nawet siebie już później, ćpali, strzelali szybciej niż myśleli, sadyści bez zasad. Sami siebie wykończyli a reszta poszła siedziec dzieki tak zwanym skruszonym gangsterom. Smiechu warte.
Łukasz Jasiński, To Ty uprawiałeś seks ze starszymi paniami za duże pieniądze, czy mylę z innym userem?
Łukasz Jasiński . Słuchaj! Żadnego wsparcia, nawet: -Cześć! bandziorom. Jesteś bandytą, krzywdzisz ludzi, rabujesz, gwałcisz, okradasz.! -Wypierdalaj bandyto!
Nie biorę żadnych leków i nie chodzę do żadnych lekarzy, nie wziąłem nawet szczepionki i od początku tak zwanej pandemii chodzę bez maski, a dożywotniego odszkodowania za utratę słuchu z winy państwowego szpitala (oficjalna nazwa: renta socjalna) bez podstawy prawnej nic nie mogą zrobić, po pierwsze: mam prawnika, znam również Krzysztofa Naimskiego, którego ojciec dziś dostał Order Orła Białego - jestem nietykalny, dziwko! Pamiętaj, dziwko - to za "zryty beret" a teraz wypierdalaj do Chicago - co tutaj robisz? ?
anat Nie znasz Łukasza to go nie obrażaj. To inteligentny człowiek. A na opowi przyszłaś niedawno, więc poczekaj, poznaj ludzi, a dopiero osądzaj.
anat weź leki, ochłoń, policz do stu i wróć jak już musisz tu być.
Łukasz Jasiński - Nie tak ostro. Nie wolno tak kobiet obrażać!!!
Łukasz Jasiński, Aha, to TY, bo było o słuchu...
Łukasz Jasiński. O widzę znasz bandytowo...Java st.
Łukasz Jasiński ty jesteś świr. Rozumiesz. To nie wyklucza cię ze społeczeństwa. Ale pamiętaj, że mało kiedy masz rację.
A dla ciebie Jasiński-(gnojku śmierdzący) to ciągle pani!
yanko wojownik 997 Niby głowa przepita, umysł nie ten, ale takie szczegóły z pół roku pamiętasz. Szacun.
Abbie Faria yanko wojownik 997 16 min. temu
Łukasz Jasiński, To Ty uprawiałeś seks ze starszymi paniami za duże pieniądze, czy mylę z innym userem?
Abbie Faria, Pamięć wybiórcza.
yanko wojownik 997 No no. Tę pannę anat będziemy dziesięć lat pamiętali.
Abbie Faria, Obyśmy zdrowi byli, już nie wspominam, że całkiem na umyśle, bo - no, tu, to tego...
yanko wojownik 997 Obyśmy zimę przeżyli, bo zapowiada się skok na węgiel.
Abbie Faria, Też myślę gdzie skroić, ale nawet szczypty miału nie ujrzy na drodze, by wskazało ślad na możliwe złoże - znaczy dziuplę spekulanta.
yanko wojownik 997 . Ukraińce-przyjaciele niech wam dadzą.
anat Jesteś z Greenpointu?
anat, Za przyjaciół i flagę, to ja bana miałem tutaj.
anat, Se do adblocka dodałem, jest spoko.
yanko wojownik 997 Ciesz się że nie ma flagi czarno czerwonej, bo niedługo będziemy oficjalnie mówili, że banderowcy mieli rację, że mordowali Polaków. Na złość Putinowi.
Łukasz Jasiński
Dziwkę to ty w lustrze widzisz, cwelu.
Abbie Faria Ciekawyś? :-) A co w szczegółach się zgadza i radio 1030
Abbie Faria, Ja już się nie wypowiadam o flagach, wsje... - no ...
SwanSong Nie wiedziałem o kim mowa ????
Abbie Faria Niedoczekanie!
yanko wojownik 997 a ja dwa...i co ty na to?
anat Grzejesz tyłek za wielką wodą, to jesteś cwana. Ale jakieś 300 lat 350 lat temu na terenach gdzie zyjesz mogłas stracić skalpa:)
anat, Bojówkara z Ciebie.
anat
Jasiński to głupi megaloman. Nie ma co się takim planktonem przejmować.
yanko wojownik 997 Amerykanka, dlatego taka - trzęsąca pięścią z Tańczący z wilkami.
Abbie Faria, Łatwiej jej, nie zlinczują.
Nie odnoszę do filmu, tylko do miejsca pobytu.
yanko wojownik 997 To tłumaczy jej mentalność. Oglądałem - Szczęśliwego Nowego Jorku - Linda trafnie opisał Polaków - tacy smutni i wycofani. No to przyszła anat i pozjadała wszystkie rozumy. I się naśmiewa ze smutnych, zakompleksionych "Polaczków". Ale coś w tym jest, że trzeba iść do przodu, kroczyć pewnie.
Abbie Faria, Tam było chyba końskich mordach coś... albo się mi pomieszało
*o
yanko wojownik 997 https://www.youtube.com/watch?v=rQ2-m4YYqp0
yanko wojownik 997 Tak, o koniach! Masz zarąbistą pamięć.
Abbie Faria, Wybiórczą i coraz bardziej taką, tylko to morda była polska a twarz konia.
A wiecie (tak z ciekawości) co było niedawno przebojem w Chicago? Nie zgadujcie. "Anielciu, tyś do mnie listów nie pisała".
Kiedyś obejrzałem cały serial Ostry dyżur. Fajną macie "kolejkę".
A to powinniśmy znać?
Abbie Faria, A znałeś te Anielcie? Bo ja to pierwszy raz - se wygooglowałem.
yanko wojownik 997 W życiu. Nie słuchami disco polo.
yanko wojownik 997 Ale kiedyś pracowałem w tajwańskim zakładzie, gdzie non stop było grane.
Abbie Faria, To znaczy, że w Polsce znać nie musowo. W Tajwańskim (choć w Polsce) to co innego, na pewno...
yanko wojownik 997 Ciągle to było jechane: https://www.youtube.com/watch?v=YvKG--yqrd8
Abbie Faria... Anielcia -to piosenka partyzancka. Cudze chwalicie...Prędzej znacie włoską piosenkę partyzancką Bella ciao !
anat Bella ciao znam z filmu
Pan od muzyki (2004)
anat, Bella ciao - ja znam.
Też z jakiegoś filmu.
Abbie Faria Co to za szit? disco i jeszcze tego wyjca (pisowskiego Szopena) Zenka Martyniuczka brakuje.
Abbie Faria, Też nie znałem.
anat Tak, a ja musiałem to znosić!!!
A wiecie, że hymn Izraela i Szara Piechota pochodzą z renesansowej/barokowej melodii włoskiej?
yanko wojownik 997 Rozumiem, prowincja, zacofanie i te klimaty, Ryży folksdojcz kontra kurdupel i Pinokio.
Abbie Faria, Teraz już tak, wierząc Ci na słowo.
Abbie Faria wyrazy współczucia. Tak Meksykanie torturowali yankesów.
anat, Punk rockiem u mnie waliło, metalem i rockiem klasycznym też, fakt że zadupie, to człowiek nie wiedział w co trzeba iść muzycznie.
yanko wojownik 997 La Montovana
https://www.youtube.com/watch?v=KK1Im3cvpz8
No a ja ze wsi jestem i to naprawdę zadupie.
yanko wojownik 997 https://www.youtube.com/watch?v=M5TsMXAbsAc...a my skąd ? Ja posłuchasz to zrozumiesz.
anat banjo? mandolina?
Abbie Faria banjo
anat Mi to przypomina lwowskie i warszawskie orkiestry podwórkowe.
https://www.youtube.com/watch?v=Ov5RpwTQtuQ
https://www.youtube.com/watch?v=lHBiAhiddJ8
Abbie Faria Dziękuję. Odwdzięczam się "Tango Zaraza" (Popelina) -melodię na pewno znacie.
https://www.youtube.com/watch?v=-r6NO4u3hrI
anat Zrób kiedyś zdjęcie smartfonem swojej okolicy i wrzuć na profilowe:) zamiast zdjęcia jakichś włoskich modelek.
Abbie Faria................. No i kwiat paproci.....https://www.youtube.com/watch?v=aemZvkYWiio
anat Dziewczyno, Ty masz 20 lat czy 80? To moje babcie słuchały jak Hitler napadł na Polskę.
Abbie Faria Na pewno jestem starsza od ciebie. A kogo obchodzi muzyka "naleśników" -azjatów, dzikich(murzynów) , szmatogłowych (ragheat)-Arabów , spic-ów (Meksykanów i latynosów) itd. My mamy swoją dobrą, POLSKĄ, chwytająca za serce.
anat Może i masz Ty rację. Tylko co jest polskie? Wszędzie jakieś obce naleciałości.
https://www.youtube.com/watch?v=xU7RjGkOW4s
Abbie Faria Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie.
O, i gołodupiec spadł...
Fairy?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania