Smród - Drabble
Nie dam rady! Nie mogę, nie potrafię. Ale co to ma być? Jak ja się zachowuję? Skończyłem studia medyczne. Obroniłem pracę magisterską, potem zdobyłem doktorat, habilitację. Jestem znany patologiem! Widziałem takie rzeczy, o których wam się nie śniło. Trupy gnijące w piekącym słońcu, zwłoki rozkładające się na błotnistej, siekanej deszczem, ziemii. Widziałem napęczniałe wodą, rozmiękłe tkanki, rozchodzące się pod naciskiem oparów zgnilizny. A teraz nie dam rady! Ale muszę!
Smród wdziera się w moje nozdrza, wyżera mi mózg. Jak to boli! Zaczynam łzawić. Cierpię, umieram!
Nie! Nie dam rady... Wybiegam, opieram się o ścianę, ciężko dysząc.
- Ostatni raz publiczny kibel! Ostatni!
Komentarze (13)
Tym razem jest ten zabawny element na końcu! :D Przyczepiłabym się jedynie tego, że przed "ziemi" przecinek jest niepotrzebny. Pozytywny tekst, ubawił mnie ;)
Ah no i wyżera* ;)
Ach*
Tekst jest superXD Wybacz, ale nie potrafię zostawić dłuższego koma: )
Ważne, że się podobało ;)
Jakież to cudownie prawdziwe! Świetna robota, uśmiałam się XD
Hahaha! Poprawiłeś mi humor na wieczór. Naprawdę. Dzięki :)
Po raz kolejny rozbrojona zakończeniem : D 5
kibel miejski, ble :( 5
Zakończenie genialne, ode mnie 5 :)
Kolejny utwór napędzany weną autobusową? Chris zaczynam cię lubić. Publiczne ubikacje i mi kiedyś przeszkadzały, jednak z powodu strachu przed wtargnięciem osoby trzeciej w moją prywatność, gdyż często ubikacje się nie zamykały... Pomysł na drabble godne pozazdroszczenia :) Trzy razy tak, jednak tylko jedna piątka ;c
Dziękuję Wam! :) to agonalne miejsce jest istną kopalnią przeżyć. Efria, skąd ja znam ten strach! Sztuka połączenia skoków narciarskich z jogą jest czymś godnym dyscypliny olimpijskiej ;)
A co Efria robiła w publicznej ubikacji we dwoje, skoro bała się osób trzecich?
Sto słów, jak sto lat samotności - doskonałe podejście do tematu. Pięć z plusem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania