Smutno
oddychać ostrożnie
by nie spłoszyć śpiących
w gałęziach ogrodu
złudzeń
opierać się o ścianę
by poczuć pod plecami
szorstką egzystencję
cegły
kolorowe szkiełka
pozbierać na kartkę
układając pejzaż
pozornego szczęścia
w pustym pokoju
gdy smutek nadejdzie
w zdobne warkocze
zaplatać wiersze
Komentarze (26)
Zaczynasz stosować metaforę, czyżby budził się potencjał?
w zdobne warkocze zaplatam wiersze... bo wyszło ''Kali kochać, Kali lubić''
tu wszystko w ten deseń... dziwne
Zobacz:
kolorowe szkiełka
pozbieram na kartkę
ułożę pejzaż
pozornego szczęścia
Po co Ci ten Kali?
betton , zmień ten deseń, pod wszystkimi nie uznanymi przez ciebie złośnico wierszyczkami jest to slowo.... :) nie mam nic przeciwko temu , ale to wygląda jakbyś ograniczone słownictwo posiadała :)) ... zajrzyj do synonimów.. he, he
"Zaczynasz stosować metaforę, czyżby budził się potencjał?" czyżbym znalazła tu jakąś szyderczą nutkę?
Słabo mi się to podoba, ale nic...
Metafory stosuje tylko wtedy kiedy do czegoś mi pasują. Pchanie ich wszędzie, gdzie się da jest kiepskie.
Cały wiersz poprawię tak, by był w formie bezosobowej, bo to lepiej pasuje do mojego zamysłu.
Angela to była radość, czysta i szczera... szkoda, że w tę stronę nie poszłaś. Współczesna poezja metaforą stoi... nie ja to wymyśliłam, ale mi się podoba.
Bezosobowo? Ten wiersz? Chyba żartujesz?
betti ale ja nie jestem współczesna, już jako pięciolatka byłam starodawna. Myślisz, że po trzydziestce
się to zmieniło? Błagam, zaklinam na wszystkie świętości, nie próbuj wycisnąć ze mnie, czegoś
czego tam nigdy nie było i nie będzie.
Tak, właśnie bezosobowo, bez podmiotu lirycznego.
Pozdrawiam.
Angela tam są bogactwa, nic tylko czerpać... Nie chcesz, potem możesz żałować, ale Twoje życie, Twoje decyzje.
Szkoda, że bezosobowo. Stracił na tym ten wiersz... ale to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam.
by nie spłoszyć śpiących
w gałęziach ogrodu
złudzeń - smutne, a zarazem takie osobiste. Poszukiwanie szczęścia w pejzażu.
Kiedy przeczytałam i zamknęłam oczy, poczułam ten klimat. Poczułam... szorstką egzystęcję
cegły
w zdobne warkocze
zaplatać wiersze - zaplataj, bo cudnie to robisz.
Pozdrawiam cieplutko 5:)
Bardzo mi przyjemnie, czytając, że można się było wczuć w tekst.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie : )
Angelo przyjmujesz moją propozycję zmiany narracji Twojego wiersza? Mam na myśli trzy pierwsze zwrotki, a konkretnie to by napisać je tak, jak czwartą -
oparta o ścianę
poczuję pod plecami
szorstki dotyk
egzystencji cegły
To tylko moja propozycja. Pozdrawiam serdecznie. Ówczesny
A gdybym zrobiła na odwrót, tak by tekst nie dotyczył jedynie podmiotu?
Jeszcze nie wiem, ale dziękuję za sugestię i odwiedziny : )
oparta się o ścianę - albo "oparła" albo bez "się" Poza tym no, no! ;)) 5!
Zaraz poprawię, nie wiem skąd to "się". Dziękuję : )
Angela Popraw jeszcze proszę "egzystęcję" :) bo tak wiersz mi się podoba, ale to mnie kole w oczy.
Luciferia zaraz go troszkę poprawię. Dziękuję i pozdrawiam : )
I teraz z czystym sumieniem mogę wystawić 5 :)
Luciferia pozostaje mi więc wyszczerzyć zębiska w uśmiechu, skłonić się nisko (trochę teatralnie)
i podziękować serdecznie : )
Gdybym był zmuszony do wyboru - to 1 i 4 - najbardziej. ''szorstka egzystencja cegły'' - to mi się kojarzy z - ''zejdź na ziemię''
Jakby o tym - co pragniemy - a co musimy - a życie życiem. Pozdrawiam - 5
No tak, chciało by się polatać, ale grawitacja czuwa. Dziękuję : )
Ciekawy ten wiersz. Nietuzinkowe porównania i przenośnie. Jest ambitnie napisany, ale nieco głębszym zastanowieniu pozwala na chwilę refleksji...podoba mi się stylistyka, pozdrawiam, piąteczka :-)
Bardzo przyjemnie przeczytać tak miły komentarz. Dziękuję : )
a najzabawniejsze, że napisany na przystanku autobusowym : )
Gdybym chciał cokolwiek zmienić,to kolejnośc wyrazów w trzech miejscach. Nie napiszę Ci, w których bo to Twój wiersz i jest ogólnie zajebisty. Piona.
Pięknie, głęboko i chyba powiem, że zajebiscie :) Świetny wiersz
Czuję trochę haiku... 5 ode mnie :)
Miło mi, dziękuję : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania