sól
bywam kurwa poetą
sprzedaję wiersze za poklask
lub dopłacam sycąc ego
to tylko nerwowość palców
albo maść na hemoroidy
nawet nie piję i nie ćpam
nie ma się czym tłumaczyć
bywam kurwa poetą
sprzedaję wiersze za poklask
lub dopłacam sycąc ego
to tylko nerwowość palców
albo maść na hemoroidy
nawet nie piję i nie ćpam
nie ma się czym tłumaczyć
Komentarze (6)
Będąc po prostu...
Bo ja wiem. Z jednej strony wygląda na próbę epatowania ukrzyzowaniem, brzemieniem literackim i bazowaniem na kliszy niezrozumiałegi poety - (nie) pijaka w tym przypadku. Z drugiej, w sumie nie jest to przeładowane, a więc dla mnie dobre.
Puentując - coś ma
Fajne, przemawia do mnie.
Noo, nawet nawet
Dobre, lubie Twoje pisanie. Pytanie, po co to wszystko?
Poniekąd pisanie do szuflady to większa 'zbrodnia':)
Nerwowość synaps - nie palców.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania