spojrzenie wobec/impresja

takie se idę gdy zawsze

myślami – no chuj – nie zawsze przecież myśli nadążają

takie niby poważnie jakby co

i szła przede mną – no dobrze naprzeciw

czarna jak skała i tak samo niezdobyta zapewne?

biodrami czy kibicią (talią, równie głupie pojęcie) wciętą bardzo i wielkimi piersiami patrzącymi śmiało wyzwaniom swoich bioder

ale nie ja!

wcale się nie patrzyłem bo se szemrała na fonie i obróciłem się po kilkunastu metrach a ona także.

Właśnie!

Piękne spotkanie uśmiechów 💥

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania