spojrzenie wobec/impresja
takie se idę gdy zawsze
myślami – no chuj – nie zawsze przecież myśli nadążają
takie niby poważnie jakby co
i szła przede mną – no dobrze naprzeciw
czarna jak skała i tak samo niezdobyta zapewne?
biodrami czy kibicią (talią, równie głupie pojęcie) wciętą bardzo i wielkimi piersiami patrzącymi śmiało wyzwaniom swoich bioder
ale nie ja!
wcale się nie patrzyłem bo se szemrała na fonie i obróciłem się po kilkunastu metrach a ona także.
Właśnie!
Piękne spotkanie uśmiechów 💥
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania