Spróbuj mnie pokochać - epilog -
Po wielu długich, ciężkich godzinach Melanie w końcu urodziła. Już myślałam, że to nie nastąpi. Chłopczyk był bardzo podobny do Adama – a choć nadal go nie polubiłam, musiałam przyznać, że dziecko było śliczne. Mama aż się popłakała, bo w końcu dotarło do niej, że została babcią, ale wszyscy byliśmy zachwyceni nowym członkiem rodziny. Po wielu gratulacjach i dmuchaniu niebieskich baloników, wreszcie wyszliśmy ze szpitala i wpakowaliśmy się do samochodu, by wrócić na kolokwium.
- No, to zostałaś ciocią – Ryan spojrzał na mnie z uśmiechem. – Jak się z tym czujesz?
- Na pewno lepiej niż mama – odparłam. – Wolę być ciocią niż babcią.
- Babcią też kiedyś zostaniesz.
- Tak?
- A nie?
- Hm, najpierw musielibyśmy mieć dzieci – powiedziałam.
- No to będziemy je mieli. Zrobię wszystko, żebyś została babcią.
- Ha, ha, ha – burknęłam. – Zrobisz wszystko, by mnie postarzeć już teraz, choć mam dwadzieścia lat?
- Przejrzałaś mnie – przyznał z uśmiechem, po czym mnie pocałował. – Ale poważnie mówię – powiedział szybko, gdy się ode mnie oderwał. – Powinniśmy mieć dzieci.
- Może najpierw skończ studia, testosteronie. Czyżby odezwał się w tobie instynkt macierzyński? Zdaje się, że to moja działka.
- Ale u ciebie się on nie przejawia, a w końcu któreś z nas musi go mieć.
- Wcale nie musi. Nie zamierzam być babcią.
- Ale ja cię nie pytam, czy zamierzasz. Po prostu ci oznajmiam, że nią będziesz.
- Jesteś nienormalny.
- I takiego mnie kochasz.
- A ty? Będziesz mnie kochał, jak już będę siwą, starą, pomarszczoną babcią?
- Zawsze.
- No dobra.
Mogłam być i babcią – byle z nim u boku.
A oto i... KONIEC :)
Po raz kolejny wam dziękuję za trwanie przy mnie i moich wypocinach <3 kocham was za to, że mnie wspieracie, motywujecie do dalszego pisania, że tak lubicie mnie czytać i niekiedy ciśniecie o ciąg dalszy :D wam wszystkim i każdej z osobna, jeszcze raz - dziękuję <3
Komentarze (49)
Bedziesz jeszcze pisac ?.
tak ;)
Całe szczęście wszytsko się ułożyło. 5
Mam nadzieje, że jeszcze będzie cd. Lub jakaś inna historia.
5
Będzie inna :) dziękuję :)
Epilog króciutki :( super rozmowa Rose z Ryanem, aż sie uśmiechnęłam :D
A co miałam się rozpisywać :D fajnie, że rozbawiłam :)
Będziesz pisała jeszcze jakieś opowiadanie? Bo to i poprzednie było CUDOWNE (ale to już wiesz :D)... Czekam na coś jeszcze ;)
Będę pisała ;) dziękuję :D
Jeeeej.... Ale się rozmarzyłam... Cudowne opowiadanie!!
Dziękuję :)
A gdzie zaręczyny? :D Candy i Lucas kończyli porodem i zaręczynami :D
*Carly XD
marcepanowypotwor a oni kończą planami na przyszłość :D
hahah, candy to by chciała mieć takiego Lucasa xdd
candy, kto by nie chciał? :D
Koniec?Aż nie mogę uwierzyć, że nie przeczytam o ich dalszych losach :'( Jejku, będę tęsknić za tymi postaciami, bo pomimo wszystko trochę się do nich przywiązałam. Taki słodki happy end, aż uśmiech nie schodził mi z twarzy :) Nie mogę dać nic innego niż 5 ;)
Zdradzisz o czym będzie nowa seria? :D
Koniec, koniec... też mi smutno, ale już poniekąd miałam dość tych bohaterów, haha :D dziękuję <3 hmm, nowa seria, no wiadomo, że romans kolejny, bo mi tylko to wychodzi :D ale tym razem bohaterka będzie nieco inna, na pewno nie będzie przypominać Rose i Carly, a przynajmniej na takową staram się ją nakierować. Na razie mam dwa rozdziały, ale może już niedługo coś opublikuję :D
candy W takim razie nie mogę się doczekać, co tam wymyśliłaś :D Życzę duuużo weny i liczę na to, że nowa seria szybko pojawi się na opowi <3
little girl <3
Candy <3 my Cię zawsze będziemy kochać *,* <3
❤️❤️❤️
Piknie! Znowu zmieniłaś zdjęcie xD ej ja też jestem nienasycona. Słabo tylko plany ma przyszłość xD teraz czekamy na Joe :D będzie ubaw po pachy xD nadal kisne jak sobie przypomnę ten portal XDDD "przystojniacy" XDDD rozdział i epilog oczywiście super. Piąteczka ❤️
Znowu, teraz będzie spam zdjęciami candy xdd a weeeeeź. Nigdy więcej czegoś takiego xdd dziękuję ❤️
Byłam, przeczytałam, podziwiałam, gratuluję i czekam na kolejne serie! (tak krótko, ale nie mam dostępu do laptopa, a ślad po sobie chciałam zostawić) :)
Nic się nie stało, cieszę się, że w ogóle napisałaś komentarz :D dziękuję <3
Cóż za piękne, fantastyczne, słodkie, urocze zakończenie! 5, życzę duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo weny i nie mogę się doczekać ;) ❤
Cieszę się bardzo, a wena się przyda :D dziękuję ❤❤
Oh candy candy czuje ze czastka mnie wlasnie zmarla ,te opowiadanie bylo czastka mnie ,bylo zaj*ebiste !! Ah no coz nie pozostaje mi nic innego niz czekac na inne twoje opowiadania
Niech nie umiera :D wszystko się kiedyś kończy :) a kolejne na pewno będzie :)
I mam nadzieje ze nie bedziemy dlugo na nie czekac i ze bedzie rownie dobre co te albo nawet lepsze .dziekuje za to co pisalas i zycze weny .5!.
<3 <3
Śledziłam twoje opowiadania nie ujawniając się ;D Czekam na kolejne serie! 5
I zapraszam do mnie ;*
W takim razie cieszę się że się ujawniłaś :D dziękuję :*
Heh. Przeczytałam! Udało mi się. Stwierdzam, że to opowiadanie mogłoby być też w kategorii fantasy. Nie mogłabym być mimo wszystko, mimo, że go już nie kocha z chłopakiem mojej siostry. :/ Wiem co mówię, mam siostrę, młodszą i już miała kilku chłopaków, a ja nadal na koncie 0, ale nie zazdroszczę jej. Oczywiście daje serdeczną 5. ;*
Niekoniecznie fantasy... po prostu kwestia człowieka... dziękuję :)
szkoda że już koniec :( ... czekam na kolejną historię :)
Może niedługo będzie :)
Candy a planowałyście ich dzieci :( ale no cóż czekam i jagoda zawsze będę cie śledzić
No to przecież będą :D
Jagoda wtf!?
candy muszą ;D
nagisa-chan potraktowałam to jako "jak zawsze" xd
Jej
Świetne to zakończenie
Dziękuję bardzo :D
Pisz nową
Piszę :)
Świetne opowiadanie :) Już dawno nic tak mnie nie wciągnęło <3 Wreszcie mogłam je dokończyć :D Wielkie 5 za całość:) Widzę też, że coś nowego się pojawiło. Niebawem zacznę czytać, niestety mam jeszcze kilka spraw na głowie :/
Wielkie dzięki za wszystkie Twoje komentarze i wierne czytanie :D spokojnie, rozumiem, cieszę się, że znowu jesteś z nami <3
candy, też się cieszę :D tęskniłam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania