Stalowa 36

różne są ust smaki

i odmienne zniewolenia

różne splątania

bez oddzielenia

różne bliskości

tak rzadko w oddaleniu

od samotności

 

błyskawice przecinają poświatę nieba —

to warto zobaczyć

 

nawet w jedwabnym szlafroku,

krzycząc z tarasu najwyższej wieży,

wraca tylko nieposkładane echo

 

z perspektywy Galaktyki Andromedy

pędzimy ku Drodze Mlecznej

na pewną kolizję

 

dziś razem dopijamy wino na starej Pradze,

zapominając na chwilę, że

chyba tylko my

trzymamy się za dłonie pod stołem

jak spłoszeni nastolatkowie

 

a to tylko restauracja na Stalowej 36 —

dwa serca

i jeden stolik

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Podoba mi się atmosfera wiersza i zakończenie

  • Jimmy 4 miesiące temu

    Dzięki

  • Jimmy 4 miesiące temu

    chyba coś ten tekst czytelnikom nie podchodzi🙈 ale dzięki za oceny ❤️

  • il cuore 4 miesiące temu

    Kilka lat temu myślałem że wyrazy mogą

  • il cuore 4 miesiące temu

    A przecież jest inaczej

  • Jimmy 4 miesiące temu

    il cuore - nie rozumiem ?

  • il cuore 4 miesiące temu

    Jestem z praskiej strony jakby cuś?

  • il cuore 4 miesiące temu

    I stalowa nie jest mi i obcą

  • Jimmy 4 miesiące temu

    il cuore 😎❤️

  • Anonim 4 miesiące temu

    il cuore, Aisak jest z tych samych stron, a kiedyś myła jakaś mięta między Wami, może jeszcze całkiem nie zwietrzał ten wermut.

  • Anonim 4 miesiące temu

    *myła - była

  • il cuore 4 miesiące temu

    Nigdy jej nie spotkałem, najwyraźniej nie jest stalowa...
    Twgl, kiedyś mogło być wyzwaniem... przeszłość, teraz można po mordzie zupełnie bez sensu...

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    Leć następny razem na Ząbkowską 😏

  • Jimmy 4 miesiące temu

    👍😂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania