Stalowa 36
różne są ust smaki
i odmienne zniewolenia
różne splątania
bez oddzielenia
różne bliskości
tak rzadko w oddaleniu
od samotności
błyskawice przecinają poświatę nieba —
to warto zobaczyć
nawet w jedwabnym szlafroku,
krzycząc z tarasu najwyższej wieży,
wraca tylko nieposkładane echo
z perspektywy Galaktyki Andromedy
pędzimy ku Drodze Mlecznej
na pewną kolizję
dziś razem dopijamy wino na starej Pradze,
zapominając na chwilę, że
chyba tylko my
trzymamy się za dłonie pod stołem
jak spłoszeni nastolatkowie
a to tylko restauracja na Stalowej 36 —
dwa serca
i jeden stolik
Komentarze (14)
Podoba mi się atmosfera wiersza i zakończenie
Dzięki
chyba coś ten tekst czytelnikom nie podchodzi🙈 ale dzięki za oceny ❤️
Kilka lat temu myślałem że wyrazy mogą
A przecież jest inaczej
il cuore - nie rozumiem ?
Jestem z praskiej strony jakby cuś?
I stalowa nie jest mi i obcą
il cuore 😎❤️
il cuore, Aisak jest z tych samych stron, a kiedyś myła jakaś mięta między Wami, może jeszcze całkiem nie zwietrzał ten wermut.
*myła - była
Nigdy jej nie spotkałem, najwyraźniej nie jest stalowa...
Twgl, kiedyś mogło być wyzwaniem... przeszłość, teraz można po mordzie zupełnie bez sensu...
Leć następny razem na Ząbkowską 😏
👍😂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania