Foto zabawa nr 9 Stara kamienica cz 4
https://zapodaj.net/plik-2v6klEHaaT
Pani Irena siada na krześle, gdzie cierpliwie czeka. Chłopak chodzi nerwowo w tę i z powrotem.
— Usiądź, bo to jest denerwujące.
Karol zajmuje miejsce obok babci, skubiąc paznokciem skórę prawej dłoni. Nagle rozbrzmiewa jego komórka. Spogląda na wyświetlacz i widzi imię swojej dziewczyny.
— Kto dzwoni? — pyta babcia.
— Ela.
— Odbierz.
— Halo?
— Karol, gdzie ty jesteś?
— Siedzę z babcią na korytarzu komisariatu.
— Co tam robicie? — pyta głos po drugiej stronie.
— Później ci opowiem.
— Karol, w co tym razem się wpakowałeś?
Chłopakowi w pewnej chwili wydaje się, że słyszy hałasy dobiegające po drugiej stronie słuchawki i krzyki jego dziewczyny.
— Ratunku! Puszczaj mnie! Nigdzie z wami nie pójdę!
Połączenie zostaje przerwane.
— Halo, Ela! Co tam się dzieje?!
Karol, zdenerwowany, podrywa się z miejsca.
— Babciu, muszę natychmiast pojechać do swojego mieszkania.
— Po co?
— Ponieważ czuję, że ci, którym jestem winien kasę, coś jej zrobili, bo słyszałem ich głosy w mieszkaniu.
Starsza pani i jej wnuk pospiesznie opuszczają komendę, po czym wsiadają do auta i odjeżdżają.
Trzydzieści minut później samochód dociera na luksusowe osiedle, zatrzymując się przed blokiem, w którym Karol mieszka ze swoją dziewczyną.
Karol, po wejściu z babcią do klatki schodowej, wsiada do windy, która zawozi ich na drugie piętro.
Starsza kobieta wysiada pierwsza z windy i zauważa, że drzwi od mieszkania jej wnuka są otwarte.
— Zostań tu.
— Czemu?
— Mówię, że masz zostać.
Pani Irena, po wejściu do mieszkania, zauważa intruza, który wyraźnie czegoś szuka, wyrzucając z komody wszystko, co się w niej znajduje.
Karol, nie mogąc się doczekać powrotu babci, postanawia wejść.
Po wejściu do salonu jego oczom ukazuje się istne pobojowisko. Wszędzie wala się szkło i papiery, a szuflady są powysuwane, a ich zawartość porozrzucana po całym mieszkaniu.
Chłopak idzie do sypialni, mając nadzieję, że tam jest schowana jego dziewczyna, ale jej nie znajduje.
Komentarze (6)
Ale zaskoczenie! Ta historia jeszcze trwa i może śledzić dalsze losy dziarskiej babci i jej gamoniowatego wnuka. Brawo👏
I z niecierpliwością czekam na rozwój ekscytujących wydarzeń.
Pozdrawiam.
Dzięki
Nie ma błędów, brawo, Mar! Pozbądź się jeszcze tego "po znalezieniu się...", bo daje po oczach, a będzie ok.
a co z tym jest nie tak?
Namietny dotyk Jak to brzmi? Źle.
ZielonoMi poprawione na Po wejściu do salonu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania