Starcy
Siadają w parku na ławce,
by powolutku przyjąć
podaną w mikrodawkach
homeopatyczną miłość.
Podwójnie rozcieńczoną,
filtrowaną jesienią
i w palcach obu dłoni.
Ławki nigdy nie zmienią.
Siadają w parku na ławce,
by powolutku przyjąć
podaną w mikrodawkach
homeopatyczną miłość.
Podwójnie rozcieńczoną,
filtrowaną jesienią
i w palcach obu dłoni.
Ławki nigdy nie zmienią.
Komentarze (6)
Starość ma wielkie oczy.
Marabut. A ja jestem dumny ze swojego wieku i statusu Seniora Rodu. Bogu niech będą dzięki.
realista Miałem tu na myśli strach przed starością który jest na wyrost. Pozatym starość to czysta abstrakcja , paradoksalnie często spotykam młodych staruszków i zgrzybiałych młodzieńców ,częściej tych drugich.
Ja też młody nie jestem
Oj tam, oj tam.🤣🤣
Chodź się bawić: https://www.opowi.pl/forum/alfabetony-i-inne-durne-pomysly-w1983/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania