Stare porządki
Delikatna zieleń na moich włosach
z opuszek palców powoli spływa
i pomysł rodzący się z tchem jednej myśli
niejasno szepcze cicho się skrada
Nie pyta
Nie prosi
Ukrywa się w ciszy
pozornie nam znanej
znaczeniem określonej
Lekkim językiem płakać mi teraz
gdy światem włada precyzja
Pamięć
Indywidualność znaczeniem głupoty
stare porządki fortuny gierką
śmiechy i chichy bo umiesz zawiązać
sznurówkę u buta
a ja nie umiem
i tylko je plączę
Komentarze (11)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania