starość nie boskość
To nie człowiek odchodzi od boga,
to bóg przestaje za nim nadążać.
Bywają jednostki potwierdzające tę regułę.
- to one pokrzykują, aby ich nie opuszczał…
Gdyby kto zechciał przypisać Jezusowi
chęć ucywilizowania boskiego "zakonu"
to powinie ugryźć się w język ze względu na tę "prawdę
"(Mt 5,17): „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”[i]
Czym to pachnie?
Ot, choćby ten przykład:
[i]"„Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto to czyni, obrzydliwością jest dla Pana, Boga twego”.
Uzupełnię, porównaniem, co stoi za terminem obrzydliwość. Otóż "obrzydliwością," jest także bycie "sprzedajnym "homoseksualistą
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania