"Staś i Dorotka"
Staś i Dorotka
Mieszkają w brzuszku mamy
To dwie kropeczki
Mniejsze niż dwa kasztany.
Dorotka jest po lewej stronie
Ma dwa centymetry
Staś jest po stronie prawej
Jest odrobinę większy.
Co zrobisz, jak Ci powiem
Że to są dzieci z probówki?
Że nie poczęte po ludzku,
Że są powstałe z złotówki?
Ksiądz kiedyś do mnie powiedział
W trakcie katechezy
Z miłości się rodzi życie
In vitro to proces syntezy.
A Staś i Dorotka śpią.
W brzuchu swojej mamy.
Przepraszam – spały.
Czy Bóg ich rzeczywiście nie chciał?
Czy to dlatego umarły?
Komentarze (21)
O co chodzi z rymem, bo ciężko obczaić? Raz jest, raz go nie ma? No i kiedy jest to strasznie dokładny... poza tym dosłowność, mowa potoczna, gdzie poezja?
Gdzie poezja? Została w domu. Wiersz wolny. Wszystko jest takie jak ma być - dosłowne. To mój styl pisania. Witam w moim świecie. Dziękuję za zapoznanie się.
Jeżeli zainteresował Cię ten sposób pisania zapraszam do zapoznania się z "Kubusiem" :)
Atylda, sorry ale nie zainteresował. Dla mnie zbyt prosto i topornie, i rym wybiórczy odrzuca.
MartynaM w porządku - szanuję za szczerość. Coś się jednym podoba, innym nie. Na tym to wszystko polega - na różnorodności.
Atylda, czytasz poezję, jeśli tak to czyją?
MartynaM nie czytam.
Aha.
MartynaM Yhym.
Atylda
Nie bierz uwag tej userki na serio, bo ona też nie bierze, zatem w myśl powiedzenia - jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie ?
MartynaM 2 min. temu
Śmiałam się jak zawsze z twoich uwag... No co? Śmieszne były, a ty chciałaś żebym na serio brała?
https://www.opowi.pl/estyl-53-magiel-tudziez-krochmal-a82358/#comment-785164
Jst naiwnie, ale do Nikfora daleko.
Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale dziękuję za poświęconą uwagę!
słaby wiersz, a szkoda, bo temat można zdecydowanie ciekawiej poruszyć
Żeś postawił kropkę nad "i" Buczyborze, dołączając, mam nadzieję mimowolnie, do Harpii, a wiersze mają w sobie potencjał, mimo że proste.
Atylda↔Zapewne Bóg, wszystkie dzieci – jakkolwiek "zaczęte" przyjmie, gdyż co one winne. Absolutnie nic.
Twoje teksty, choć proste, prostymi nie są, w sensie przesłania)
A poezja pozostanie na zawsze, pojęciem niezdefiniowanym.
Wiecznie rozkwitającym kwiatem.
Dla każdego innym.
Wyrocznia – co poezją, a co nie – umarła już dawno:)
Pozdrawiam?:)
A ty się nie przejmuj frustratynką Matylka, tylko pisz, co w sercu ci gra. O!
Napisał bym: "że powstały za złotówki"
Trudne emocje poruszasz. Smutne.
Wydaje mi się, że wtedy wers byłby za długi. Fonetycznie. :)
Atylda mnie się jakoś to samotne "z" łamie na języku trudno mi to w rytm ubrać
Sylab tyle samo
Atylda↔Zdaniem mym, Poncki słusznie rzecze. Tyle samo sylab, a łatwiejsze do wymowy?:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania