Tak po prostu nie tyle, że bywa ale jest...
Skądś tam pamiętam, że jesteś w Otwocku, moje dzieciństwo było w Międzylesiu, za płotem był las i nieodległy kanałek wodny; ideał działań dziecięcych...
Dla dzieci każdy teren jest dobrym krajobrazem dla popisów wyobraźni. Trzepak obok śmietnika jest do bezkresnej prerii podobny. A las i jakaś rzeka to już prawdziwe Eldorado.
Przez dłuższą chwilę myślałam, że piszesz o kimś, kogo bardzo dobrze znam...ta obsesyjna nienawiść do kobiet, zamiast akordeonu co prawda perkusja i te poglądy polityczne, a nawet te kury widzące kobietę z praniem, już wieszające na niej psy...
jakie te historie wszystkie podobne. musimy się wywodzić wszyscy z jednego Zgromadzenia :))
Nienawistnicy też są częścią Zgromadzenia. Myślę o tym, dlaczego tacy się stali. Przyczyną jest chyba myśl o własnej wielkości i duma wynikająca ze „zjedzenia wszystkich rozmów”. Skutkiem tego jest nienawiść do świata, który tej wielkości nie dostrzega, a wręcz przeciwnie — traktuje jak głupka. Nienawistnicy są także we mnie. Staram się nie dopuszczać ich do głosu.
Jesteś mądrym człowiekiem, Andrew. Silnym i odważnym.
Co prawda mamy trochę inne spojrzenie na rzeczywistość, bo dla mnie jest ona niezmienna — pusta i cicha. Naszą sprawą jest, jaką treścią wypełnimy pustkę — dla dobra wszystkich istot.
Dziękuję i doceniam.
Pustkę zawsze można zamienić na brak czasu. Warto spróbować zobaczyć inne,ciężkie życie. Pomóc.
Hospicja ,wolontariaty
To nie cyrograf,próba...
Pozdrawiam
Komentarze (7)
Tak po prostu nie tyle, że bywa ale jest...
Skądś tam pamiętam, że jesteś w Otwocku, moje dzieciństwo było w Międzylesiu, za płotem był las i nieodległy kanałek wodny; ideał działań dziecięcych...
Dla dzieci każdy teren jest dobrym krajobrazem dla popisów wyobraźni. Trzepak obok śmietnika jest do bezkresnej prerii podobny. A las i jakaś rzeka to już prawdziwe Eldorado.
Przez dłuższą chwilę myślałam, że piszesz o kimś, kogo bardzo dobrze znam...ta obsesyjna nienawiść do kobiet, zamiast akordeonu co prawda perkusja i te poglądy polityczne, a nawet te kury widzące kobietę z praniem, już wieszające na niej psy...
jakie te historie wszystkie podobne. musimy się wywodzić wszyscy z jednego Zgromadzenia :))
Nienawistnicy też są częścią Zgromadzenia. Myślę o tym, dlaczego tacy się stali. Przyczyną jest chyba myśl o własnej wielkości i duma wynikająca ze „zjedzenia wszystkich rozmów”. Skutkiem tego jest nienawiść do świata, który tej wielkości nie dostrzega, a wręcz przeciwnie — traktuje jak głupka. Nienawistnicy są także we mnie. Staram się nie dopuszczać ich do głosu.
Życie to rola...
odrobina uczuć i kwitną kwiaty.
To nie jest pewnie miłość, tylko zobaczenie drugiego czlowieka w potrzebie. To daje Bożą siłę...
Pozdrawiam serdecznie 5
Miłego dnia
Jesteś mądrym człowiekiem, Andrew. Silnym i odważnym.
Co prawda mamy trochę inne spojrzenie na rzeczywistość, bo dla mnie jest ona niezmienna — pusta i cicha. Naszą sprawą jest, jaką treścią wypełnimy pustkę — dla dobra wszystkich istot.
Dziękuję i doceniam.
Pustkę zawsze można zamienić na brak czasu. Warto spróbować zobaczyć inne,ciężkie życie. Pomóc.
Hospicja ,wolontariaty
To nie cyrograf,próba...
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania