***Autor: EnchanteuseCzytano 403 razyData dodania: 10.10.2019
Średnia ocena: 5.0 Głosów: 5
Zaloguj się, aby ocenić25
Ja przy dziewczyna stoję na palcach by być wyższym
A tak poza tym, widać że amor Ciebie trafił
No proszę :) Mnie, lub nie mnie; tutaj mówi peel, a reszta pozostaje w sferze interpretacji ;) Dzięki za wizytę.
Napisane fajnie. A podmiot liryczny wpadł w pułapkę. Mam nadzieję, że się jakoś pozbiera ;).
Owszem, wpadł. Zobaczymy, czy się wydobędzie :) Dzieki, że wpadłaś.
Ładnie i zgrabnie napisane, ale emocjonalnie dziś obok mnie. Pozdrówki.
Rozumiem. Bywa i tak. Dziękuję, że mimo to wpadłaś i zostawiłaś komentarz.
Stoisz na palcach, widzę tylko ciebie. Gdzie się podziały wczorajsze horyzonty? Zniknęły - nijakie, płaskie. Robisz krok w tył. Widzę wielki przestwór nieba, który oświetlasz cicho i bez końca. Wzdychasz. Padam na kolana przed tym słońcem, boję się, że nie starczy dla mnie miejsca w twoim wszechświecie. Ja bym tak ułożyła, choć pewnie można jeszcze lepiej. A wiersz bardzo dobry.
Też mi coś wersyfikacyjne nie pasuje. Twoja propozycja kusząca, rozważę. Dziękuję za bycie.
Ten "krok w bok" niezbyt dobrze mi brzmi; zgadzam się z sugestią Betti. A tak poza tym - naprawdę dobrze.
Mi również niezbyt brzmi. Pierwotnie miało byc "Odsuwasz się", ale "się" w bliskim sąsiedztwie się gryzło. Pokombinuje, może wymyślę, jak to obejść. Dzięki za wizytę, P.B.
Podobało mi się, tylko mało i troszkę niedosyt czuję. Pozdrawiam.
Dziękuję, Angelo. Jednak on jest zamknięty na ten moment. Również pozdrawiam.
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (13)
Ja przy dziewczyna stoję na palcach by być wyższym
A tak poza tym, widać że amor Ciebie trafił
No proszę :)
Mnie, lub nie mnie; tutaj mówi peel, a reszta pozostaje w sferze interpretacji ;)
Dzięki za wizytę.
Napisane fajnie.
A podmiot liryczny wpadł w pułapkę. Mam nadzieję, że się jakoś pozbiera ;).
Owszem, wpadł. Zobaczymy, czy się wydobędzie :)
Dzieki, że wpadłaś.
Ładnie i zgrabnie napisane, ale emocjonalnie dziś obok mnie.
Pozdrówki.
Rozumiem. Bywa i tak.
Dziękuję, że mimo to wpadłaś i zostawiłaś komentarz.
Stoisz na palcach,
widzę tylko ciebie.
Gdzie się podziały wczorajsze horyzonty?
Zniknęły - nijakie, płaskie.
Robisz krok w tył. Widzę
wielki przestwór nieba, który
oświetlasz cicho
i bez końca.
Wzdychasz. Padam na kolana
przed tym słońcem,
boję się,
że nie starczy dla mnie miejsca
w twoim wszechświecie.
Ja bym tak ułożyła, choć pewnie można jeszcze lepiej. A wiersz bardzo dobry.
Też mi coś wersyfikacyjne nie pasuje.
Twoja propozycja kusząca, rozważę.
Dziękuję za bycie.
Ten "krok w bok" niezbyt dobrze mi brzmi; zgadzam się z sugestią Betti. A tak poza tym - naprawdę dobrze.
Mi również niezbyt brzmi. Pierwotnie miało byc "Odsuwasz się", ale "się" w bliskim sąsiedztwie się gryzło. Pokombinuje, może wymyślę, jak to obejść.
Dzięki za wizytę, P.B.
Podobało mi się, tylko mało i troszkę niedosyt czuję.
Pozdrawiam.
Dziękuję, Angelo. Jednak on jest zamknięty na ten moment.
Również pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania