Poprzednie częściStolik nr 1

Stolik nr 2

Gość puchnie z ważności.

Z każdym słowem coraz ciaśniej,

coraz duszniej pod krawatem, może to przez słomę...

 

Wylewa się z krzesła,

żąda audiencji u Menadżera.

Kelner rozkłada mapę,

palcem kreśli rakiety:

 

– Okej. To jest tak. Przed restauracją jest deptak, proszę nim udać się do aleji "Chujmnietoobchodzi", a następnie iść nią prosto, aż dojdzie pan do skrzyżowania z ulicą "Wypierdalajpan".

 

To bilet w jedną stronę,

najpiękniejsza z dróg.

 

Gość wychodzi z uśmiechem,

nie czując na plecach

trzaśnięcia drzwi.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aisak 5 godz. temu
    Zamykam oczy. Włączam projektor.
    Uśmiech.
    👏
  • JagVetInte 3 godz. temu
    A po scence...

    https://youtu.be/Ag1o3koTLWM?is=mVDnVBlimPu95Pts

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania