Kochana jak zawsze mnie zaskakujesz! Każdy rozdział wprowadza kolejny znak zapytania powodując mega niedosty bo chce się więcej! Jesteś mistrzynią budowania napięcia. Uwielbiam "Stróża"!!! 5;)
Blanka ma dodatkowego stróża w postaci swojego brata. Ona delikatna, radosna i niewinna. On rycerski i dzielny, aż dziw, że takie dzieci wciąż tkwią pod opieką jakiegoś ośrodka. Wspaniała część 5 :)
Przeczytałam wszystkie części i zapomniałam napisać komentarz, wybacz.
A więc tak zanim zacznę to tu też mam pytanko. Kiedy kolejna część? :D
Bardzo lubię Twój styl. Jest taki prosty i ładny. Nie ma przekombinowanych zdań, wszystko jest takie subtelne. Dzięki temu pozostawiasz dużo miejsca dla wyobraźni czytającemu. Podoba mi się też fabuła. Wcześniej było zabawnie, a teraz trochę powagi. Wszystko ładnie wyrównane. 5 :)
Święty Jerzy? Nie spodziewałam się. Nie sądzę, by sześciolatek był w stanie pobić o wiele większego od siebie chłopaka, no ale może anioł mu pomógł? ;) A poza tym... takie rzeczy dzieją się na tym świecie. ;)
Komentarze (13)
Nie wiem jak Ty to robisz, że masz taka lekkość w pisaniu. Naturalność. 5:)
Bombka! Petarda! Super! 5!!!
Wielkie dzięki, cieszę się że Wam się podobało. To dla mnie wiele znaczy : )
Kochana jak zawsze mnie zaskakujesz! Każdy rozdział wprowadza kolejny znak zapytania powodując mega niedosty bo chce się więcej! Jesteś mistrzynią budowania napięcia. Uwielbiam "Stróża"!!! 5;)
Straszne Dzięki : )
Blanka ma dodatkowego stróża w postaci swojego brata. Ona delikatna, radosna i niewinna. On rycerski i dzielny, aż dziw, że takie dzieci wciąż tkwią pod opieką jakiegoś ośrodka. Wspaniała część 5 :)
Przeczytałam wszystkie części i zapomniałam napisać komentarz, wybacz.
A więc tak zanim zacznę to tu też mam pytanko. Kiedy kolejna część? :D
Bardzo lubię Twój styl. Jest taki prosty i ładny. Nie ma przekombinowanych zdań, wszystko jest takie subtelne. Dzięki temu pozostawiasz dużo miejsca dla wyobraźni czytającemu. Podoba mi się też fabuła. Wcześniej było zabawnie, a teraz trochę powagi. Wszystko ładnie wyrównane. 5 :)
Serdecznie Ci dziękuję, kolejna część chyba w środę, po Nieśmiałej : )
W która środę?
Nie miałam kiedy pisać, wstawię dziś, tak po dwudziestej.
Święty Jerzy? Nie spodziewałam się. Nie sądzę, by sześciolatek był w stanie pobić o wiele większego od siebie chłopaka, no ale może anioł mu pomógł? ;) A poza tym... takie rzeczy dzieją się na tym świecie. ;)
Powinien być wielokropek
Ugh.. Nienawidzę przesądów. Bardzo spodobała mi się postawa Sebastiana, może nie samo zrobienie komuś krzywdy, ale jego słowa na końcu :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania