Stryczek
samobójcy nie dostąpią zbawienia
szepczą patrząc na moje nadgarstki
nie był łaskawcą kto myślał tamować
błogość z żył rozdartych wypływającą powoli
a ja nadal się waham stąpając po linii
jak pijana pomiędzy być a zapomnieć
z braku lepszego pomysłu zabijam dotyk
topiąc w nadmiarze tlenu
wieczorem do starej lampy przywiąże stryczek
dam się rozkołysać myślą o tobie
Komentarze (43)
Jest dobrze, Angela. Szczególnie szósta i ostatnia.
Podziękował : )
Pozdrawiam.
PS: Dlaczego pokasowałeś teksty?
Angela, może wstawię z powrotem, dla mnie jest w sumie obojętne czy one tu wiszą, czy nie. Lubię sobie pokasować od czasu do czasu, to oczyszczające :)
stefanklakson dobrych tekstów nie powinno się kasować, nawet tych starszych, fajnie jest
czasem zrobić sobie taki mały powrót do przeszłości.
Liczę, że jeszcze coś poczytam : )
Kto wie, kto wie ;)
Angela znam stronę, na której Stefek burczymucha wkleja swoje dzieła.
I chyba sama mu ją podałam...
Mało wędruję po stronkach, ale jeśli można adres strony, to na zaś poproszę.
Aisak, ja napisałem, że dzieła dla jaj. Na Sztrumflu nikt nie komentuje, na pewno są zazdrośni xD
stefanklakson, zapewne xD
masz do wyboru inne stronki:
publixo.com
herbatkauheleny.pl
osme-pietro.pl
granice.pl ->kostnica
poemax.pl
Angela truml.com, mozna wklejac zdjęcia, rysunki, handmade.
Aisak podziękował : )
Wiersz idealny na takie dni jak dziś. Smutny spowity smogiem Kraków i ten wiersz......cudowny klimat.
Tylko czy nie zbyt duszący? ;)
Dziękuję ślicznie i pozdrawiam.
Angela jak się dusić to tylko w Krakowie :)
Ryszard Radwan kiedyś to był smok jak Skawina i Huta Lenina dymiły. I ludzie żyją po 90 lat i dobrze.
Bogumił zwyczajnie śmierdzi to wszystko.
Ryszard Radwan jak wszędzie.
Bogumił no prawie wszędzie.
Myślałem że to o księdzu Stryczku ze szlachetnej paczki.
Przykro mi, że Szanownego Pana rozczarowałam.
albo nie
Po zastanowieniu, wcale mi nie przykro : )
Angela dla mnie tekst ma za duży stopień abstrakcji.
Bogumił bo taki miał być, zero kawy na ławę, do interpretacji dowolnej : )
Angela Aha.
Podoba mi się, takie niewymuszone, naturalne. Wyjątkowo ciekawe 4 ostatnie wersy.
Pozdrawiam!
Miło mi, dziękuję : )
Pozdrawiam.
Dobrze, że nie jest to wiersz o ks.Stryczku, który nota bene, stosował mobbing w stosunku do swoich świeckich pracowników.
Bogumił opanuj się się, bo jawisz mi się juz jako fanatyk.
A fanatycy, jak wiadomo są niebezpieczni.
Niby ciuciuruciu, aż wylewają ci na głowę beznzynę i podpalają.
samobójcy dostąpią zaszczytu poznania Szatana, syna boba, wygnanego, splugawionego, żądnego krwi swoich braci i sióstr.. xD
samobójcy to tchórze.
Pewnikiem masz rację.
Bardzo ładny wiersz
Dziękuję pięknie : )
Ładny wiersz. Samobójcę może osądzić jedynie Istota, która zna prawdziwe myśli i motywacje.My osądzamy po pozorach. Po tym co widzimy słyszymy itp. Lepiej nie rzucać kamieniem, bo się może okazać: bumerangiem. Na Sądzie Ostatecznym nagminnym zjawiskiem, będzie: zdziwienie. Takie subiektywne zdanie me:)) 5
Tak, zdecydowanie lepiej nie oceniać, nie siedząc w czyjejś skórze nie mamy prawa.
Wielkie dzięki za komentarz : )
mimo że tematu bardzo nie przyjmuję z entuzjazmem, to ładnie to ubrałaś. zapięłaś kurtkę pod samą brodę i opatuliłaś ciepłym szalem.
Miło mi bardzo.
Dziękuję i Pozdrawiam : )
Ostatni wers, kurde, albo jest aż tak przewrotny, albo "myślom". Ogólnie tak czy siak świetne. Zwłaszcza początek.
Zapisane zostało poprawnie, fanie, że się podobało.
Dziękuję : )
Dziś jeszcze raz przeczytałem, nabrało smaku, jak stare wino, dlatego dałem 5.
Jestem troszkę zaskoczona, wszak to nie Pański klimat.
Tym bardziej mi miło.
Dziękuję i pozdrawiam : )
"z braku lepszego pomysłu zabijam dotyk
topiąc w nadmiarze tlenu"
- zabijam dotyk:
primo:czego?/kogo?
secundo: może tylko mi ta metafora wydaje się być nadużyciem w dobrym wierszu, no i mam nieodparte wrażenie wielokrotności jej czytania na portalach.
Za to bardzo podchodzi mi tlen, więc widziałabym tak:
z braku lepszego pomysłu
topię się w nadmiarze tlenu
________
Pointa bardzo dobrą metaforą od strony wykorzystania środków językowych.
Nie wiem, czy motyw występował wielokrotnie, ale raczej nie silę się na orginalność, nigdy nie miałam
takich ambicji.
"z braku lepszego pomysłu zabijam dotyk
topiąc w nadmiarze tlenu"- nie chodzi o konkretny, czyjś dotyk, tylko o zdolność odczuwania go, więc
zapis jet poprawny.
Dziękuję za komentarz i odwiedziny : )
Okey, rozumiem:)
coś ma!
Ładnie napisane. Niby prosty i zwyczajny a taki głęboki :)
Serdecznie dziękuję : )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania