Strzała
Dlaczego tak kusi to ostrze?
Krzywdzi przecież, ból zadaje.
Ciosy zawsze celne,
nigdy nie pudłuje
ta zatruta strzała.
Nawet tarcza nienawiści
jej nie powstrzyma.
Nieważne z jakiej odległości,
jedna strzała, jeden trup.
Płonąca ta strzała,
forteca lodu jej nie zatrzyma.
Znów cieszy się ze zwycięstwa,
ten mały, słodki amorek,
co nigdy nie pudłuje.
Komentarze (21)
Ja bym powiedział ,,ten mały, cholerny amorek" albo ,,ten mały, cholerny skurwielek" :D
5 :)
Nie chciałam go denerwować. Jeszcze by się obraził i już do końca życia mnie nie draśnie nawet tą strzałą. Dziękuję Ci ;)
Lotta no mnie to on już zdenerwował, więc odpłacam się tym samym.
Nie myśl, że mnie nie denerwuje.
Wystrzałowy wiersz! :D 5 :)
Dziękuję bardzo ;D
Hehe, przyznam, że trochę inaczej skupiłam się na interpretacji i zakończenie trochę mnie zaskoczyło! Bardzo fajne opisy, a z amorkiem też się kiedyś przyjdzie pogodzić ;p Zostawiam 5 :)
Dziękuję bardzo Rasiu ;)
Aż się uśmiechnęłam przy zakończeniu :) 5
Dziękuję Ci pięknie;)
"Tylko chwila, lub dwie, nim me serce Amor przebił na wylot.
Swoją drogą, niezłego ma cela ten gówniarz w pieluchach."
Podobało mi się : ) 5
Dziękuję ślicznie Angela:D gówniarz w piluchach, piękne określenie :)
Lotta http"://www.opowi.pl/chwila-lub-dwie-nie-wiersz-a8655/" taka mała autoreklama :)
I znowu Lotta przewrotnie o wydawałoby się pozytywnych rzeczach, tutaj amorku. Przedstawiłaś go jak Hannibala Lectera, za co ode mnie 5 :)
Dziękuję Neurotyku ;)
Mnie też zaskoczyło trochę zakończenie.
A ten Amor to trochę bywa skurwielem, że tak powiem, chociaż nie zawsze. A może każdy ma swojego Amora, który uczy się na błędach razem z nami?
5 :)
Możliwe, że każdy ma swojego Amora, ciekawa teza. Dziękuję Ci. :D
Ciekawy pomysł :) ah te amorki... Same problemy z nimi ;)5
Oj same. Dzięki wielkie :D
Daje 5:) Podoba mi się :)
Dziękuję bardzo. Cieszę się, że się podoba. ;D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania