Strzała

Dlaczego tak kusi to ostrze?

Krzywdzi przecież, ból zadaje.

Ciosy zawsze celne,

nigdy nie pudłuje

ta zatruta strzała.

Nawet tarcza nienawiści

jej nie powstrzyma.

Nieważne z jakiej odległości,

jedna strzała, jeden trup.

Płonąca ta strzała,

forteca lodu jej nie zatrzyma.

Znów cieszy się ze zwycięstwa,

ten mały, słodki amorek,

co nigdy nie pudłuje.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Ja bym powiedział ,,ten mały, cholerny amorek" albo ,,ten mały, cholerny skurwielek" :D
    5 :)

  • Lotta 12.04.2016

    Nie chciałam go denerwować. Jeszcze by się obraził i już do końca życia mnie nie draśnie nawet tą strzałą. Dziękuję Ci ;)

  • Lotta no mnie to on już zdenerwował, więc odpłacam się tym samym.

  • Lotta 12.04.2016

    Nie myśl, że mnie nie denerwuje.

  • Łowczyni 12.04.2016

    Wystrzałowy wiersz! :D 5 :)

  • Lotta 12.04.2016

    Dziękuję bardzo ;D

  • Rasia 12.04.2016

    Hehe, przyznam, że trochę inaczej skupiłam się na interpretacji i zakończenie trochę mnie zaskoczyło! Bardzo fajne opisy, a z amorkiem też się kiedyś przyjdzie pogodzić ;p Zostawiam 5 :)

  • Lotta 12.04.2016

    Dziękuję bardzo Rasiu ;)

  • little girl 12.04.2016

    Aż się uśmiechnęłam przy zakończeniu :) 5

  • Lotta 12.04.2016

    Dziękuję Ci pięknie;)

  • Angela 12.04.2016

    "Tylko chwila, lub dwie, nim me serce Amor przebił na wylot.
    Swoją drogą, niezłego ma cela ten gówniarz w pieluchach."
    Podobało mi się : ) 5

  • Lotta 12.04.2016

    Dziękuję ślicznie Angela:D gówniarz w piluchach, piękne określenie :)

  • Angela 12.04.2016

    Lotta http"://www.opowi.pl/chwila-lub-dwie-nie-wiersz-a8655/" taka mała autoreklama :)

  • Neurotyk 12.04.2016

    I znowu Lotta przewrotnie o wydawałoby się pozytywnych rzeczach, tutaj amorku. Przedstawiłaś go jak Hannibala Lectera, za co ode mnie 5 :)

  • Lotta 12.04.2016

    Dziękuję Neurotyku ;)

  • O-Ren Ishii 13.04.2016

    Mnie też zaskoczyło trochę zakończenie.
    A ten Amor to trochę bywa skurwielem, że tak powiem, chociaż nie zawsze. A może każdy ma swojego Amora, który uczy się na błędach razem z nami?
    5 :)

  • Lotta 13.04.2016

    Możliwe, że każdy ma swojego Amora, ciekawa teza. Dziękuję Ci. :D

  • Morelia 13.04.2016

    Ciekawy pomysł :) ah te amorki... Same problemy z nimi ;)5

  • Lotta 13.04.2016

    Oj same. Dzięki wielkie :D

  • NIEjestemBARBIE 13.04.2016

    Daje 5:) Podoba mi się :)

  • Lotta 13.04.2016

    Dziękuję bardzo. Cieszę się, że się podoba. ;D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania