Święta, których nie ma
Burza mózgu .
Myśli natrętne jak echo ,
krążą bez celu .
Dusza błądzi -
nie wie, gdzie stanąć,
ani dokąd iść.
Sto myśli na godzinę ,
każda rodzi się co minutę ,
żadna nie daje odpowiedzi.
Pogubiona.
Niezdecydowana.
Załamana.
Zanurzona w ciszy depresji .
Migocą lampki,
świecą świąteczne drzewka
świat udaje radość .
A ona nie czuje świąt -
bo dla niej ich nie ma.
Choć tak bardzo chciałaby je poczuć.
Bezradna ,
z pragnieniem działania w dłoniach.
lecz teraz już nic nie można zrobić.
Zostaje tylko czekanie .
Bez terminu.
Bez obietnicy.
Komentarze (2)
A i dusza jakaś durnowata. Trza ją reklamować i albo naprawią, albo dadzą nową, taką z duszą i jajami
...
samotni jak my
spojrzenia szukają
na niebo beznadzieją
spoglądają
sami w hospicjach
szpitalach
bez nadziei zostają
moglibyśmy być
dla nich pociechą
to na nas czekają
...
Pozdrawiam serdecznie
Spokojnego dnia
Życzę miłych Świąt
Bożego Narodzenia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania