Święto zmarłych
Zwierzęta są ciche i pokornego serca
nie podnoszą sierści bez potrzeby
gdy totalny głód zajrzy im w oczy
podchodzą bliżej
dają się poniewierać znieczulone
pełną michą
Zwierzęta znają ludzką naturę
wyczuwają nasz lęk przed śmiercią
ale tak naprawdę boją się tylko
swoich wypchanych antenatów.
Komentarze (8)
Coś może mieć, ale może nie mieć.
Wiem - komentarz z ciemnej strony dupy, ale jestem tutaj bezbronny, więc zaakcentuję tylko "przeczytanie".
Abi!
Lubię Twoje wiersze, to już wiesz.
Ciarki po plecach, gdy doszłam do ostatniego wersu. Kurwa, 'człowieczeństwo' jebane.
Sorry za wulgi, to też Twoja wina, nie pisz tak niby cicho, rozwalając mnie w środku.
O wolności zabijanej głodem.
5.
Tak to jest, trudno to komentować. Chyba temu służy słowo pisane.
pozdrawiam
Krótki tekst, a mówi wiele. Ostatnie zdanie zamyka myśl. Albo raczej otwiera. Pozdrawiam→5
Myślę, że niektóre poprzednie były lepsze.
No, też lubię.
Zrobił wrażenie, przeczytałam i zrobiło się jakoś tak smutno. Pozdrawiam.
Bije jakieś zimno od tego wiersza. Odczłowieczenie poniekąd. Cicha, święta śmierć. Gdzieś utwór się wgryza w to, co się teraz dzieje (tak myślę). Bardzo ciekawy utwór.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania