Syndrom sztokholmski (w)
Ręce za sobą,
Równo z podłogą.
Leżę, patrzę, dyszę,
Czekam, aż usłyszę
Ciebie.
Świetnie się czuję,
Sznur mnie krępuje.
Wciąż mnie onieśmielasz.
Gdzie mnie znów zabierasz?
Dokąd?
Idę przed tobą,
Noga za nogą,
Lekko mnie popychasz.
Gdzie mnie znów zamykasz,
Skarbie?
Tak, uciekajmy,
Z ludźmi zagrajmy.
Niedługo tu zajdą,
Niedługo nas znajdą...
Chroń mnie.
Czy się kochamy?
Dokąd zmierzamy?
Czemu milczysz teraz?
Sznur mnie znów uwiera,
Słyszysz?
Drzwi nie zamykaj,
Błagam, nie znikaj.
Uwolnij choć ręce,
Jeśli możesz - więcej,
Proszę.
Mija dzień szósty,
Dom nadal pusty...
Odchodzę, kochanie,
Związana, przy ścianie.
Wracaj.
Komentarze (34)
Wowowowowow chujwowe
ChujWOWe
Rozwiń się, proszę, bo Twój komentarz idealnie pasuje do jego zawartości.
Neurotyk daj spokój XD
Wowowow, wiem! Dzięki! :D
A mi się tam podobał! :) 5 Fajnie zlepiłaś ten wiersz z takich urywków pojedynczych myśli :)
Dziękuję! Cieszę się, że się podoba :3
Mnie też się bardzo podoba. Daję 5. A Wowowow pewnie musiał napisać, że chujowe ze względu na swój psedonim.
Dziękuję!
Ale tam jest chujWOWe. Odbierajmy to pozytywnie xD
Wow wow
Wowowowow
Początkowo zmienna ilość sylab spowalniala moje czytanie i wytracala
Wowow
Jednak zachowanie stałego rytmu już do końca sprawiło, że czytanie było przyjemne i rytmiczne.
Ostatecznie zabieg dał ciekawy efekt, mianowicie tempo i dynamika wzrastała z kolejnymi linijkami
Efekt chuj WOW y
Treść w sposób jednocześnie zwyczajny i fantastyczny opisuje temat zawarty w tytule
Wowowowow
Świetny opis poprzez akcję
Kc
Szach
Boże, kc XD
I o to chodziło, fajnie, że wysłowiłeś się, teraz Ren wie, o co ci chodziło :)
Ren, idealnie oddałaś (kurwa, brakuje mi słowa) syndromu sztokholmskiego :) te kilka westchnięć do porywacza czy oprawcy, super wyszło, 5 :)
Dziękuję bardzo, bardzo!
Karola, co do słowa... Sama myślę i nie wiem xD
O-Ren Ishii , a wiesz, że ja też imam taką pustkę w głowie, że ni hu, hu mi nic nie przychodzi na myśl :)
* i mam
KarolaKorman może "obraz"? Sama nie wiem :D
O-Ren Ishii , jak go zwał, tak go zwał, wiemy o co chodzi :) Głupi nie będzie dociekał, a mondry odruchowo wstawi :)
A ja się tak zakręciłam, że aż mi słowa zabrakło, a wystarczyło napisać WOW :)
Ren, może realizm?
KarolaKorman oooo, chyba w porządku. :D
Piękny!!
Dziękuję! :3
Świetne ! Duża 5 i słoneczko :D
Ojoj, dziękuję bardzo! :3
Hah przeczytałam tylko ze względu na to że lubię słuchać strachy na lachy jeżeli mnie ktoś rozumie a tu się okazuje że warto było zajrzeć zostawiam piątkę z nadwagą
Dziękuję za piątkę :3
O rany, ale ten tekst świetnie pobudza dedukcję i wyobraźnię :D Bardzo mi się podoba, fajny pomysł na zawarcie historii w tak niewielu słowach, a ta rytmizacja wyszła Ci po prostu cudownie. Tak lekko, pospiesznie, jakby rzeczywiście podmiot liryczny umierał i bardzo mu zależało na czasie. Strasznie mi się podoba, zostawiłabym i szóstkę :D
Ojejku, dziękuję bardzo! :3
Świetny pobudzający wyobraźnię, doskonale oddałaś zagmatwane emocje i wykrzywiony obraz świata kogoś cierpiącego na Syndrom Sztocholmski. Dodatkowo rytm kojażył mi się z urywanym oddechem przerażonej osoby. Wielkie 5
Cieszę się, że odbiór jest taki a nie inny. Dziękuję! :3
Świetny pomysł na bdowę wiersza, ta rytmizacja i urywkowość pozwala na takie stopniowe wyobrażenia, bardzo mi się podobało, zostawiam 5 :D
Dziękuję! :D
Że ja nie zostawiłem tutaj kom, oprócz upomnienia tam kogoś??? Zgadzam się z poprzednikami, słowa, ta kompozycja cała, sprawiło to, że oddychałem synchronicznie z ofiarą, lub z oprawcą... Czuć było też chore przywiązanie ofiary do oprawce. Pięć dałem już wcześniej.
Dzięki wielkie! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania