Szczęście
Cieszyliśmy się swoim szczęściem
a ono stawało się coraz większe,
aż było tak ogromne,
że nas zniszczyło, oddaliło potwornie.
Nie mogliśmy żyć bez siebie
bo chcieliśmy wciąż być w niebie!
Teraz, gdy siebie widzimy
demon przychodzi w odwiedziny.
I sam się dziwi dlaczego
przecież się kochali on ją - ona jego!
Nic nie może być za wielkie
bo wielkość nie wytrzyma – i pęknie…
Komentarze (8)
Bardzo fajne. W życiu potrzeba tak samo radości jak smutku i cierpienia. 5
Bardzo dziękuję
Wszystko się kiedyś kończy i im szczęście było większe tym większy ból po jego stracie. Uczucie mogło gasnąć między parą, bo na początku byli ogromnie szczęśliwi i gdy to z czasem zaczęło się zmieniać, wkradło się cierpienie i smutek ich związek zaczął być uciążliwy i pełen rozczarowań. Wszystko się więc rozpadło. Dobry wiersz. 5 (W ogóle zauważyłam, że już kilka razy wstawiłam komentarz po Panu Buczyborze)
Zawsze cię wyprzedzam o krok.
Pan Buczybór Kurde, przegrywać wyścigi nawet na opowi w pisaniu komentarzy, to talent.
dzięki
Życiowe, przesyt bywa szkodliwy : ) 5
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania