Szczęśliwie zagubiony

gubię się w twoich oczach

spętany kajdanami z łodyg słoneczników

z dłoni nić wypuszczam

 

tonę gdy włosy muska wiatr

nie szukam

nie czekam

światła latarni

 

uciekam z cielesnego więzienia

skrzydłami opierzonymi twoim głosem

wznoszę się ponad drutem spowite mury

 

przy tobie w piersi kruszeje

skała okuta lodem

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Lamb 01.03.2019

    Ojezu.
    Jest progress niesamowity wg mnie.

    Zmienilabym uklad oststnich slow na: "okuta lodem". Lodem wspolgra z "glosem", tam wyzej. Jest bardziej rytmicznie, brzmieniowo.

  • D4wid 01.03.2019

    Ja i progress? Chyba tylko w grach haha :D

    Zmienione. Za długo się głowiłem nad zakończeniem, a rymów starałem się unikać.

  • Canulas 01.03.2019

    Jeśli to Ty napisałeś, a wiem, że Ty, progres jest bardzo, bardzo duży.

  • D4wid 01.03.2019

    Jeszcze nie zdarzyło mi się publikować cudzych prac

  • Canulas 02.03.2019

    Wiem, to bardziej forma propsów, podkreślając zachwyt nad milowym krokiem

  • D4wid 02.03.2019

    Canulas Propsy zawsze na propsie

  • Angela 01.03.2019

    Jeden z Twoich najlepszych wierszy.
    Naprawdę bardzo dobry : )

  • D4wid 02.03.2019

    Tyle pozytywnych ocen :) Dzięki

  • Buziak 02.03.2019

    Ależ to jest piękne! Jakby dusza opuszczała ciało z zachwytu..

  • D4wid 02.03.2019

    Astrologowie ogłaszają, że samoocena Dawid wzrasta!

  • Pan Buczybór 02.03.2019

    No, w końcu coś dobrego!
    "z rąk" - sugeruję zamienić na "z dłoni"; lepiej brzmi wg mnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania