Szel (przepis na koszmary)
Drobinka goryczy, kropelka octu,
nie dodawać soli ani czosnku, broń boże!
Podpalać od ogona, niech tli się wolno,
na kamieniach rozgrzanych do miejsc po przecinku.
Potem przykryć na godzinę,
pokryć warstwą popiołu po czubek,
z euforią jakby to miał być pierwszy i ostatni.
A potem powtarzać do skutku,
aż zostanie szkielet.
Szkielet zmielić w młynku,
powstałe rozsypać wokół łóżka,
dokładnie sprawdzając linię i kontur.
I spać. Spać jak najwięcej.
Komentarze (6)
/z euforia jakby to miał być pierwszy i/ – z euforią
To poważnie węgierski przepis?
Ponoć tylko oni znają się na papryce.
cul8r
Węgierski?
z wikipedii;
/szel (język węgierski)
znaczenia:
czasownik przechodni
(1.1) krajać, kroić, ciąć
wyrazy pokrewne:
rzecz. szelő, szelet, szeletelés, szelvény
czas. szeletel/
il cuore o proszę. Szczerze, to nie miałem pojęcia. Na innym portalu, dawno dawno temu, była użytkownika o takim Nicku. I Ona pisała podobny przepis. Ale dzięki za wyjaśnienie :)
szel – ma zasadność także w jez. hebrajskim;
szel mi – czyj
cul8r
il cuore 👍🏿
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania