Poprzednie częściSzeptem

szeptem po ekranie

a ja już tylko śnię. śmiem odwrócić się od drzwi

i oczu. nic nie poczuć.

jak kiedyś, gdzie domy szare, gdy wszyscy za gwarem,

a ja z boku, i nie to,

że był we mnie spokój.

 

było wyrwanie.

wiesz, coś takiego, kiedy za bardzo chcesz,

a stres. a może strach przed obcą myślą,

że nie u siebie.

bo przyszło, czego nie znasz.

 

więc mury. cegła za cegłą, spod których mniej

i mnie, choć ''już tylko śnię'', tłucze się, brnie.

ja jeszcze szeptem po ekranie,

że mi dobrze za murem,

że tutaj zostanę.

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Domi123 2 miesiące temu

    bardzo mi odpowiada ten rytm, jakby coś się rozpędzało w środku wersów. Fajnie czujesz język.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Cieszę się, Domi, że zwróciłaś na to uwagę. Dziękuję...

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Znalazłam tu coś bardzo znajomego, to „wyrwanie” i próba przekonania siebie, że za murem jest bezpiecznie. Dziękuję za ten tekst.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    To ja Tobie dziękuję za przeczytanie, komentarz i coś znajomego...

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Ja odczytuję to tak, że nie nadążamy za zmianami i czujemy się bezpieczniej w tradycyjnym sposobie życia, bez zawrotnego pośpiechu. Cenimy teraz spokój, na który w czasie aktywnego zawodowego życia nie mogliśmy sobie pozwolić.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Nie wiem, gdzie to wyczytałeś i nie będę dociekać, bo po co... każdy ma prawo zobaczyć, co chce, czego sam doświadcza...

  • Roma 2 miesiące temu

    Znam. Wiersz trafia, trochę doskwiera.
    Świetny.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Bardzo dziękuję...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania