Poprzednie części: Szeptem
szeptem po ekranie
a ja już tylko śnię. śmiem odwrócić się od drzwi
i oczu. nic nie poczuć.
jak kiedyś, gdzie domy szare, gdy wszyscy za gwarem,
a ja z boku, i nie to,
że był we mnie spokój.
było wyrwanie.
wiesz, coś takiego, kiedy za bardzo chcesz,
a stres. a może strach przed obcą myślą,
że nie u siebie.
że przyszło, czego nie znasz.
więc mury. cegła za cegłą, spod których mniej
i mnie. później ''już tylko śnię'', tłucze się, rozpycha,
brnie. a ja po cichu, szeptem po ekranie,
że mi dobrze za murem
i tutaj zostanę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania